Szukaj
Aktualności
Sortowanie
  • Telewizor członkiem rodziny?

Bookmark and Share

Telewizor członkiem rodziny?

 

Impuls polecaTelewizja to zwierciadło rzeczywistości, dlatego tak chętnie ją oglądamy. Identyfikujemy się z bohaterami programów, współczujemy im lub cieszymy się ich szczęściem. Telewizja jest powodem, dla którego rodzina spędza razem wieczór, choć niejednokrotnie jest też przedmiotem wielu kłótni.

 

Na czym polega powszechność telewizji?

Na masowy charakter telewizji wpływa to, iż w większości gospodarstw domowych znajduje się co najmniej jeden odbiornik, zaś czas poświęcany na kontakt z telewizją to przedział od kilku do kilkudziesięciu godzin tygodniowo na osobę, średnia zaś dzienna oglądalność w państwach wysoko rozwiniętych oscyluje w przedziale od trzech do czterech godzin dziennie.

Telewizja ma przy tym charakter zarówno medium lokalnego, jak też międzynarodowego, co w połączeniu z systemem zakupu filmów, częstym nabywaniem licencji na emisję opracowanych w innych ośrodkach programów czy, mówiąc branżowym językiem: formatów telewizyjnych, powoduje, iż telewizja jest jednym z najsilniejszych czynników unifikujących społeczności w wymiarze międzynarodowym.

Rozwój perswazji w telewizji?

Paradoksalnie, dynamiczny rozwój masowych środków przekazu, takich jak telewizja i prasa, już w latach osiemdziesiątych XX wieku przyniósł załamanie statusu masowości tych środków, szczególnie pozycji nadawców. Mnogość kanałów i tytułów na rynku spowodowała tendencję do kierowania treści medialnych (i perswazyjnych) według klucza demograficznego, zamiast wcześniej wystarczającego – ilościowego. Koncepcje budowy strategii promocji na podstawie profilu osobowościowego widza najpełniej pozwala realizować rozwój technologii cyfrowych, ze szczególnym uwzględnieniem w różny sposób proponowanej rozbudowy kanału zwrotnego.

Telewizor codziennym towarzyszem

W społeczeństwach, w których obecność odbiornika telewizyjnego jest naturalnym elementem (częścią) życia, widz na przestrzeni lat poddawany jest swego rodzaju inicjacji, przez co staje się uczestnikiem ekranowej rzeczywistości. Gdy przechodzi kolejne etapy rozwoju, jest dopuszczany do następujących po sobie typów wrażeń emocjonalnych i audiowizualnych. Telewizja jest jego naturalnym środowiskiem, często ma też status, wiecznie włączonego i, jakkolwiek to zabrzmi, kolejnego członka rodziny.

Treści, będące zazwyczaj projekcją lub zaprzeczeniem codziennych problemów, uruchamiają mechanizmy identyfikacji. Bo czyż telewizja nie pokazuje świata takiego, jaki znamy, którego pragniemy lub obawiamy się? To rzecz jasna skrajny punkt widzenia, niemniej z pewnością ułatwiający ocenę sytuacji. Patrząc z innej pozycji, w układzie, w którym posługiwanie się telewizją jest typowo instrumentalne i w pełni świadome, nie ma sensu analizować kontekstu kulturowego telewizji jako takiej.

Czy telewizja dostarcza relaksu?

Telewizja ma za zadanie (co doskonale rozumie i realizuje) dostarczanie możliwości wypoczynku (zarówno umysłowego, jak i fizycznego), radości, informacji w przystępnej formie, wypełnianie niezagospodarowanego czasu.

Telewizja, podobnie jak radio, stara się zachowywać pozory interaktywności (audiotele, możliwość uczestnictwa w quizach itp.), aczkolwiek wątpliwe jest, by kiedykolwiek osiągnęła poziom kontaktu z odbiorcą w rodzaju interaktywności sieci.

Kto ma pilot, ten ma władzę

Prozaiczną sprawą, choć jednoznacznie wpływającą na pozytywną recepcję telewizji, jest pilot zdalnego sterowania, który oprócz swej zasadniczej funkcji ułatwiania wyboru odbieranego kanału, jest często elementem wskazującym (i utwierdzającym) rodzaj hierarchii panującej w rodzinie.

Istotny jest jednak przede wszystkim potencjał sugestii wynikający z przekazu telewizyjnego. O ile bowiem zwykle trudno wytyczyć granicę między tym, co w telewizji jest jedynie uzewnętrznieniem procesów zachodzących w życiu społecznym, a tym, co telewizja próbuje narzucić swoim widzom, o tyle intensyfikacja projekcji określonych wzorców zachowań może mieć zdecydowanie głębsze – niż zmiana w rankingach oglądalności – konsekwencje.

Telewizja zwierciadłem rzeczywistości

Telewizja w dużej mierze jest odbiciem rzeczywistości, może jednak, przez odnoszenie treści swoich programów do istniejących norm, wartości, uprzedzeń czy pragnień, wywoływać określone postawy. Integruje przekaz wizualny z audialnym i nie stawia przy tym zbyt wyrafinowanych oczekiwań wobec swego odbiorcy, zamiast możliwości interpretacji daje bowiem gotowe rozwiązanie. Współczesny widz w praktyce od wczesnych faz socjalizacji jest uczony tego rodzaju języka komunikacji, przez co staje się w pełni otwarty na wpływ telewizji.

Reklama telewizyjna

Reklama telewizyjna jest formą integrującą dwie podstawowe formy przekazu: audytywną i wizualną. Należy podkreślić, iż wizualizacja w przekazie telewizyjnym to przede wszystkim ruchomy obraz, dlatego w odróżnieniu od prasy może bez uciekania się do wyobraźni odbiorcy, ukazywać pewne zachodzące w czasie konteksty, przybliżając tym samym treści perswazyjne do obrazu rzeczywistości, z jakim spotykamy się w życiu codziennym. Elementy przekazu może ukazywać w ruchu, może unaocznić reakcje (zachowania, emocje potencjalnych odbiorców), przedstawiać skutki posiadania dóbr i określonych postaw.

Wady i zalety przekazu telewizyjnego

Wielką zaletą języka telewizji jest transparentność w przekazie zestawu kodów, które nie są rozpoznawane przez wychowanych w danej strukturze konwencji odbiorców. Nienaturalność przekazu jesteśmy w stanie dostrzec jedynie w wyniku błędu technicznego, wiedzy dotyczącej wskazanego zakresu lub w sytuacji zetknięcia się z przekazem skierowanym do ludzi spoza naszej kultury, w sytuacji tzw. wyobcowania antropologicznego.

Do podstawowych wad przekazu telewizyjnego jako przekaźnika treści perswazyjnych należy stosunkowo niska selektywność publiczności, w wyniku której dotarcie do określonej grupy odbiorców podporządkowane jest układowi ramówki. Nie rozwiązuje to jednak problemu inwestowania w przekaz do niezainteresowanych ofertą klientów, ponieważ większość programów w telewizji projektowana jest tak, aby zainteresować jak najszerszą grupę publiczności. Sytuację tę zmienia wspomniane wprowadzanie kanałów tematycznych i technologii cyfrowej, niemniej początek XXI wieku to wciąż dominacja tradycyjnego modelu telewizji „dla wszystkich”.


Fragment pochodzi z książki „Wpływ mediów. Konteksty społeczno-edukacyjne
Bogusława Dziadzi
Oficyna Wydawnicza Impuls

poleca Impuls


 


Wysyłanie komentarzy jest dostępne dla użytkowników zalogowanych. Zaloguj się i dodaj komentarz.

 Logowanie


Wróć

Odwiedziło nas użytkowników
COPYRIGHT © 2017 OFICYNA WYDAWNICZA "IMPULS"

Ta strona używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej.
Korzystanie, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej, oznacza akceptację niniejszej Polityki prywatności stosowania plików cookies
   Zgadzam się