Wiosny powiew w Impulsie

Już jest i wiosna i słońce i nowe książki w Impulsie. Z wiosną za oknem w parze idzie – jakże często! – wiosna w sercu, toteż z niekłamaną przyjemnością i rumieńcem na twarzy prezentujemy Państwu jedną z najnowszych premier marcowego Impulsu – Szczęście w wymiarze pedagogiczno-socjologicznym, obszerny zbiór rozważań pod wspólną redakcją Ewy Kowalskiej, Mirosława Kowalskiego i Pawła Prüfera. Czym jest albo na czym polega szczęście? Jak zaznaczają we Wprowadzeniu Autorzy, jest to „główne pragnienie wpisane w gatunkową naturę człowieka” – może więc szczęście nie jest niczym innym, tylko zaspokajaniem instynktów? Taka pozytywistyczno-naturalistyczna koncepcja zdaje się niezwykle kusząca, gdyż pozwala ostatecznie rozprawić się z dylematem, liczącym sobie zaledwie kilka tysięcy lat… Równie fascynująca co sam fenomen szczęścia jest geneza zagadnienia, nierozerwalnie splecionego z historią człowieka. Teksty, składające się na niniejszy tom, zapraszają do refleksji na tle filozoficzno-pedagogicznym, która nie tyle ma przynieść gotową odpowiedź, co wskazać wielość możliwości. Część zaproponowanych badań opartych jest na stwierdzeniu Władysława Tatarkiewicza, autora Traktatu o szczęściu, który szczęście postrzegał jako byt o naturze dualistycznej: jest stanem wewnętrznym, ale potrzebuje zewnętrznego bodźca – „mamy je w nas, ale nie tylko przez nas”. Tak więc wszystkim Czytelnikom życzymy – odrobiny szczęścia!

Jeśli ktoś wpadłby na pomysł urządzenia zawodów wśród emocji, to nie tylko szczęście, ale i większość pozytywnych uczuć przegrałoby z kretesem rywalizację z uczuciem wstydu – o ile szczęście to zjawisko ulotne i z natury swej mgliste, o tyle wstyd pozostaje jedną z najsilniejszych i najczęściej odczuwanych emocji, toteż znakomitym pomysłem, zarówno pod względem merytorycznym, jak i metodycznym, jest druga z naszych wiosennych nowości, będąca właściwie wznowieniem wydania z 2013 r., które odniosło niebywały sukces czytelniczy – mowa tu o Wstydzie Elżbiety Czykwin, znakomitej monografii, oscylującej na pograniczu psychologii, socjologii, pedagogiki i literaturoznawstwa. Autorka znakomicie konstruuje swą rozprawę, nadając układowi treści logikę historyczno-problemową i wprowadzając nas w odkrywanie przez naukę fenomenu wstydu, mechanizmów jego powstawania oraz wszelkich możliwych następstw. W dociekaniach przeważają analizy kliniczne, bo te mają w swoim tle wyniki wieloletnich obserwacji, badań i egzemplifikacji ich przejawów. Znakomite są tu odniesienia do wybranych biografii (Adolf Hitler i Albert Speer), odniesienia do religii (rytuał spowiedzi), jak i bohaterów dzieł literackich (bohaterowie Goethego i Tołstoja). Książka Elżbiety Czykwin pokazuje nam złożoność wiedzy na tytułową kategorię, a zarazem uświadamia, jak wiele ma ona jeszcze wymiarów oczekujących na opis i wyjaśnienie, kategoryzacje i nowe syntezy. Tę rozprawę warto przeczytać i włączyć do kolejnych, bardziej interdyscyplinarnych badań nad wstydem lub jego brakiem w sytuacji, gdy powinien on odgrywać rolę super-ego.

Jedną z bardziej śmiałych tez, jakie w swej książce postawiła Elżbieta Czykwin, jest wskazanie wstydu jako potencjalnego źródła agresji i przemocy – zainteresowanym problematyką podsuwamy Przemoc stosowaną przez kobiety. Studium kryminologiczne Mariana Cabalskiego, fascynujące, a zarazem przerażające w swej bezwzględnej szczerości i pasji tropienia prawdy. Autor jest uważnym obserwatorem zmian zachodzących we współczesnym życiu społecznym. Wbrew tradycyjnemu ujęciu kryminologicznemu oraz stereotypom rozpowszechnionym szczególnie silnie w naszym społeczeństwie, potrafił dostrzec, że zjawisko przemocy w licznych jego odmianach zmienia swój charakter. Postawił śmiałą, oryginalną i niezwykle istotną z punktu widzenia badawczego tezę, że w dzisiejszym świecie obie płcie pełnią role zarówno agresywne, jak i obronne – i Autor tę tezę uzasadnia, rozdział po rozdziale budując portret kobiety-tyrana, tak inny od kobiecych wizerunków, do jakich przyzwyczaiła nas literatura, malarstwo czy szerzej – kultura. Uświęcony wizerunek matki-Polki i romantycznej panny z ziemiańskiego dworku rozpada się na naszych oczach.


To wszysko i jeszcze więcej znajdziecie na naszej firmowej stronie: http://www.impulsoficyna.com.pl/nowosci