Czytnikoliczenie – wyniki ankiety i najważniejsze wnioski

 

Mam dla Was wreszcie wyniki Czytnikoliczenia – ankiety przygotowanej przez Virtualo we współpracy z Burda Media oraz Allegro, którą mogliście wypełnić jeszcze w maju 2014.

W ankiecie mieliśmy się policzyć i dowiedzieć, jak wygląda nasze e-czytanie.

Oficjalny komunikat z wynikami ukazał się kilka dni temu, był on przedrukowany przez różne portale. Ponieważ dostałem od Virtualo pełny arkusz z odpowiedziami, przeprowadziłem też własną analizę, którą znajdziecie tylko na Świecie Czytników.

Wiem, że długo to trwało, ale wakacyjna pora nie sprzyja siedzeniu nad tabelami przestawnymi. :-)

Pragnę przy okazji podkreślić, że badania takie jak Czytnikoliczenie opierają się na samodoborze uczestników, a ich wyniki nie są dopasowane do całej populacji. Byłoby to kosztowne i trudne w realizacji. Inaczej mówiąc – w ankiecie wzięli ci, którzy się o niej dowiedzieli, choćby ze Świata Czytników. Badamy więc w dużej mierze samych siebie. Nie oznacza to, że wyniki nie mają znaczenia, pamiętajmy tylko o ograniczeniach ich zastosowania.

Licznik: 5500.

W Czytnikoliczeniu wzięło udział ponad 5500 osób. Przypomnę że 1,5 roku temu w podobnej akcji z Publio ankietę wypełniło 4 tysiące. Tę liczbę można uznać za właśnie liczbę e-czytelników zaangażowanych, którzy biorą udział w promocjach, konkursach, śledzę ofertę księgarni.

A przecież rzeszę użytkowników czytników w Polsce szacuje się na mocno ponad 100 tysięcy. Pozostaje wciąż jednak kwestia, która spędza sen z powiek księgarniom – jak do tej rzeszy dotrzeć. Świat Czytników też odwiedza 100 tysięcy unikalnych użytkowników miesięcznie. Gdzie są zatem ci ludzie, skoro każda większa akcja angażuje nie więcej niż 4-5 tysięcy osób?

Oczywiście w przypadku Czytnikoliczenia na liczbę zgłoszeń miała wpływ sama konstrukcja akcji. Każdy uczestnik dostawał kod rabatowy do sklepu Ebooki Allegro – ale jednocześnie darmowych e-booków do rozdania było właśnie pięć tysięcy (niektóre potem były uzupełniane), tak jakby przewidziano, że więcej uczestników nie będzie…

1. Od jak dawna czytamy?

Przegląd wyników rozpocznę od zadeklarowanego roku rozpoczęcia czytania e-booków.

Od kiedy czytasz e-booki: 2014 - 16%, 2013 - 39%, 2012 - 29%, 2011 - 10%, 2010 - 4%, 2009 i wcześniej - 2%

Widzimy, że popularność książek elektronicznych w Polsce zaczęła się na dobre w roku 2011. Zaledwie 2% deklaruje staż pięcioletni i większy. Oczywiście mało kto miał wtedy czytnik, czytało się na telefonach, palmtopach czy po prostu na komputerze – o tym zresztą będzie dalej.

2. Na czym czytamy?

Chyba najważniejsze pytanie z ankiety, bo przecież e-book trzeba na jakimś urządzeniu odtworzyć.

Na czym czytamy: Kindle - 73%, Onyx 5%, Inny czytnik 8%, iPad 2%, Smartfon 3%

Tu też zaskoczeń nie ma. Kindle dominuje z udziałem 73%. Onyx i PocketBook odznaczają się w statystykach, jednak ich popularność jest więcej niż 10 razy mniejsza niż czytnika Amazonu.

Łącznie czytniki mają tutaj aż 91%. Ale pamiętajmy też o nazwie ankiety. :-)

Odpowiedź „Inny czytnik” nie pozwalała określić, z jakiej marki ludzie korzystają, przydałoby się to zbadać osobno. Powołam się tu jednak na raport sprzedaży Allegro w roku 2013 z bloga eczytniki24:

Popularne marki aa Allegro bez Kindle: Nook, Prestigio, Oyo, Cybook

Inne marki – to Nook, Oyo, Cybook i Vedia – wiele z nich to modele „wyprzedażowe”, które można było dostać nierzadko za 200 złotych.

Jak wybór urządzenia przedstawia się według płci?

Na czym czytają mężczyźni - Kindle 76%

Na czym czytają kobiety - Kindle 68%

Mężczyźni nieco częściej niż kobiety wybierają czytniki Kindle, ale rzadziej – co ciekawe, Onyxa i PocketBooka.

Sprawdziłem też jak wygląda czytanie wg stażu. Na pierwszym wykresie widzimy na czym czytają weterani – ludzie, którzy zadeklarowali datę rozpoczęcia czytania przed 2010 rokiem.

Na czym czytają weterani - Kindle 49%, inny czytnik 18%, smartfon 18%

Kindle wygrywa, ale nie ma większości. Weterani mogą mieć sporo innych marek – przypuszczam, że będzie wciąż aktywny fanclub Sony.

Aż 18% jest przywiązanych wciąż do czytania z telefonu, czemu się nie dziwię – gdybym nie odkrył e-papieru, nadal bym nosił ze sobą Nokię 9300 – już tym razem tylko do czytania… :-)

Drugi wykres przedstawia nowicjuszy – tych, którzy czytają od najwyżej 2-3 lat.

Na czym czytają nowicjusze od 2012 - Kindle 72%, telefon 3%

Tu dominuje Kindle – a np. telefony są praktycznie nieobecne.

W ankiecie padło też pytanie o źródło pochodzenia czytnika. Tutaj skupiam się wyłącznie na odpowiedziach posiadaczy Kindle.

Skąd pochodzi twój Kindle - Amazon 56%, Allegro 25%, inna strona 12%, market 7%

Jak widać – ponad 50% Kindle wśród uczestników ankiety pochodzi z Amazonu. Równo jedna czwarta to Allegro – reszta to inne źródła.

Przypomnę: trudno w tym badaniu mówić o reprezentatywnej próbie, ale pobawmy się w spekulację. Według wspomnianego wcześniej raportu z eczytniki24 na Allegro w roku 2013 sprzedało się 32 tysięcy Kindli. Jeśli proporcja z Czytnikoliczenia miałaby odzwierciedlenie w rzeczywistości i faktem byłoby to, że dwukrotnie więcej ludzi zamawia Kindle bezpośrednio z Amazonu – to moglibyśmy zakładać, że w samym roku 2013 kupiono ich ponad 100 tysięcy.

Pamiętajmy jednak, że jeśli w Czytnikoliczeniu udział wzięli ci bardziej świadomi użytkownicy – to wskazywanie Amazonu jako źródła zakupu czytnika może być po prostu nadreprezentowane.

3. Ile e-booków czytamy?

Ciekawa jest statystyka liczby przeczytanych e-booków. Nie ma wątpliwości, że im dłużej czytamy, tym więcej przeczytaliśmy.

Łączna liczba przeczytanych e-booków a rok rozpoczęcia - do 2010 100-170, potem 2011 - 90, 2012 -70, 2013 - 37, 2014 - 16

Najwięcej przeczytali „weterani” – deklarujący czytanie przed 2010 mają za sobą ponad 100 tytułów.

A jak to wygląda w ujęciu rocznym? „Nowi” czytelnicy z 2012 i 2013 roku czytają najbardziej regularnie. Czy zachowają ten entuzjazm przez kolejne lata?

Liczba przeczytanych e-booków rocznie a rok rozpoczęcia - najwięcej 2012 i 2013 po 34

Jeśli policzymy średnią i doważymy ją przez liczbę osób z poszczególnych lat – wychodzi, że średnio czytamy 29,8 książek rocznie.

Tu zacytuję konkluzję Virtualo, z którą trudno się nie zgodzić:

W badaniu czytelnictwa Biblioteki Narodowej kryterium dla „czytelników rzeczywistych” było 7 i więcej książek rocznie i tylko 11% Polaków tyle książek rocznie czyta. Tymczasem z przeprowadzonych przez Virtualo badań wynika, że e-czytelnicy czytają średnio 3 razy więcej niż czytelnicy papierowi, którzy są głównie przedmiotem badania Biblioteki Narodowej. Interesująco w tym kontekście przedstawiają się również dane Biblioteki Narodowej, z których wynika, że do lektury e-booków przyznało się 7% badanych, a do słuchania audiobooka – 6%. Wynika z tego, że mimo iż e-czytelnicy stanowią mniejszość wśród ogółu czytelników, która jednak tworzy swoistą elitę osób czytających ponadprzeciętnie dużo.

A jak liczba e-booków wyglądała będzie w zależności od urządzenia?

Ile przeczytaliśmy e-booków na urządzeniu: Kindle 62, Onyx 73, iPad 81, telefon 90, Samsung 35

Najwięcej e-booków przeczytali nie posiadacze Kindle (średnio 62), a użytkownicy iPadów (81) oraz smarfonów (90). Najmniej czytają posiadacze urządzeń Samsunga (35).

Dominację telefonów mogę wyjaśnić tym, że najczęściej deklarowali korzystanie z nich „weterani” (jak pokazałem wyżej), ci po prostu mają dłuższy staż. Ale że iPad?

4. Jaki jest styl naszego czytania?

Ostatnim pytaniem w ankiecie była prośba o określenie naszego stylu czytania. Mieliśmy pięć możliwości:

  1. połykacz książek – czytam w kółko i bez przerwy, kilka naraz!
  2. maratończyk – czytam dużo, ale długo, cierpliwie realizuję moją listę
  3. smakosz – czytam sobie raz na pewien czas książki, na których mi szczególnie zależy
  4. autostopowicz – czytam raz na jakiś czas książki polecone przez znajomych lub media
  5. sprinter – czytam kilka pozycji, przestaję, znów czytam i znów mam dość

Tutaj nie było stanowczego zwycięzcy:

Styl czytania: połykacz książek 24%, maratończyk 27%, smakosz 20%, autostopowicz 4%, sprinter 14%, inaczej 10%

Zwyciężyli maratończycy (27%) przed połykaczami książek (24%) – ciekawe, czy są oni również połykaczami promocji… Wśród posiadaczy Kindle maratończyków jest jeszcze więcej – bo 29%.

Dane demograficzne

Za komunikatem Virtualo zacytuję kilka innych danych:

  • Wśród osób biorących udział w badaniu większość stanowili mężczyźni – 56% w porównaniu do 44% kobiet.
  • Aż 67% uczestników akcji „Czytnikoliczenie” stanowiły osoby w wieku od 25 do 45 lat, 44% było w przedziale wiekowym 25-35 lat, a 23% od 36 do 45 lat. W badanej próbie stosunkowo niedoreprezentowana pozostała grupa młodszych e-czytelników w wieku od 19 do 24 lat.

Podsumowanie

Wyniki ankiety Czytnikoliczenie nie przynoszą ogromnych zaskoczeń. Dominację Kindle można było przewidzieć. Bardzo ciekawe jest to, że ludzie, którzy zaczęli „e-czytać” w ciągu ostatnich kilku lat – czytają już po około 30 e-booków rocznie.

O czym to świadczy? Że e-booki wciągają! Również dwa najpopularniejsze style czytania pokazują, że większość respondentów podchodzi do tematu poważnie i rzeczywiście dużo czyta.

I tylko te 5,5 tysiąca odpowiedzi trochę mnie rozczarowuje. Nadal to nie są tłumy. Pisałem w styczniu tego roku, że czytelnictwo e-booków w Polsce to błąd statystyczny. Wiemy o sobie dużo. Teraz - jak sprawić, aby było nas po prostu więcej?

 

źródło: http://swiatczytnikow.pl/