Archiwum dla roku 2014

wesolych-swiat-2014

Wesołych Świąt


Książka najczęstszym prezentem pod choinkę w 2014 roku

Książka najczęstszym prezentem pod choinkę w 2014 roku

Ponad 40% ankietowanych zdeklarowało kupno pod choinkę na prezent książki! Jest to bardzo pozytywna informacja, która potwierdza to, że książka jako taka nie została całkowicie wyparta ze społecznej przestrzeni. Ograniczony do niej dostęp, jak do owocu zakazanego generuje odwrotny od zamierzonego skutek.

Szukamy do niej dostępu; od internetu, tanią książkę po księgarnie, tak prywatne jak sieciówki. Wybór jest duży, ale nie porażający. Brak ustawy o książce pozwala Wydawcom na różnego rodzaju akcje rabatowe i promocyjne; od obniżek cen, po zachętę: kupno pakietów książek w dobrych cenach.]

 

Wszyscy sprzedający książki na tym rynku starają się oferować  w sprzedaży tytuły z tzw. list bestsellerów, tytuły które reklamują media; radio, telewizja, tytuły o których się mówi i pisze. Ważna jest szybka sprzedaż, pamiętam jak pracując w księgarni Warszawskiego Domu Książki na wrocławskim Rynku zmieniałem wystawę dwa razy dziennie. Było to intrygujące, gdyż większość wchodzących pytała o tytuły, które jeszcze parę godzin temu były eksponowane w witrynie. Sugerowali się tym, iż muszą je teraz kupić, bo widać, że szybko schodzą. Rzadko kto kojarzył to z sytuacją, że zdjęto je, bo się na przykład nie sprzedają.

Po latach tłustych nastały lata chude jakby przepowiedziane na skutek takich a nie innych destrukcyjnych działań Wydawców, do których się teraz zbiorowo przyznają. Wszyscy zastanawiają się teraz jak dotrzeć do jak najszerszego grona czytelników, kiedy kurczy się sieć księgarni i punktów sprzedaży, internet wszystkiego nie wchłonie i nie jest w stanie walczyć do końca o klientów, gdyż nie wszyscy mają do niego dostęp. Nikt też nie jest w stanie przewidzieć do końca, jakie spustoszenia w rynku książki poczyni darmowy podręcznik? Jedno jest pewne, jakaś jego część bezpowrotnie zniknie, co musi pociągnąć za sobą jakieś destrukcyjne skutki. Prognozy mówią o uszczupleniu książkowego tortu o jakieś 700 mln złotych, wliczając w to tylko podręczniki od kl. I do III, bez brania pod uwagę szkół gimnazjalnych.

Czytelnictwo okazuje się też nie jest tak dramatycznie niskie jak wskazywały na to ogłoszone na targach badania PIK przeprowadzonych wraz z Ośrodkiem Przetwarzania Informacji – Państwowym Instytutem Badawczym (OPI PIB) oraz z Fundacją Centrum Badania Opinii Społecznej (CBOS). Czytamy tylko inaczej niż kiedyś,  rozkładamy je w czasie, czytamy krótkie teksty, streszczenia ale książka nigdy nie została wyparta z naszego sposobu zagospodarowania wolnego czasu. Mamy go mniej, ale staramy się znaleźć choć małą chwilę na lekturę książki. Jest to z jednej strony pocieszające dla wszystkich uczestników rynku książki, z drugiej strony rodzi obawy, czy przy tak szybkiej degradacji sieci księgarskiej jesteśmy w stanie zapewnić wszystkim równy dostęp do nowości czytelniczych? Sprawa jest na tyle poważna, że wymaga zastanowienia się nad nim nie tylko wydawców, Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego ale przede wszystkim władz samorządowych. Czy aby w ramach liberalnej gry ekonomicznej nie uśmiercono tych, którzy przez cały czas bronią się przez zaszufladkowaniem ich li tylko jako handel czyli księgarni. Wszak dziedzictwo kultury, to nic innego jako pewna ciągłość w dostępie do jej źródeł, w tym wypadku książki właśnie i utrwalanie  oraz przekazywanie  kulturowych wartości następnemu pokoleniu.

I dlatego cieszmy się z tego, iż książka nadal dla prawie połowy społeczeństwa stanowi atrakcyjną propozycję jako prezent pod choinkę i martwmy się o to, by nie były to ostatnie jej święta.

Wczoraj był dzień księgarza, co prawda zbiegł się z rocznicą obchodów stanu wojennego w Polsce, ale nie tłumaczy to nikłej obecności w mediach i przestrzeni publicznej informacji o tym święcie. Widziałem tylko skromną informację przed księgarnią Elite przy Szajnochy. Trudno od miasta, gdzie padły wszystkie prawie księgarnie prywatne (Eureka działa tylko do końca grudnia 2014 roku) żądać, żeby pamiętano o tym jednodniowym księgarskim święcie. Myślę, że jeśli środowisko księgarskie zamiast utyskiwać i narzekać nie weźmie się za kampanię społeczną przypominającą o tym zacnym zawodzie, o jego ważności dla kultury, to obchody Roku Jubileuszowego 650 lecia w służbie książki staną się tylko marginalną środowiskową imprezą, o której nie zająkną się media.

http://www.impulsoficyna.com.pl/aktualnosci/grudniowe-niespodzianki-dla-ksiegarzy,896.html

 

źródło:  http://www.ksiazka.net.pl/index.php?id=28&tx_ttnews%5Btt_news%5D=21449

 

Mikołajkowy konkurs w Impulsie

Startujemy z nową zabawą Oficyny Wydawniczej Impuls.
Książka „Dom przy ulicy Zwyczajnej” jest nagrodą w tym rozdaniu.
W komentarzu pod tym zdjęciem wystarczy wpisać hasło:
„2 grudnia darmowa dostawa w Impulsie”
Na Wasze zgłoszenia czekamy do godziny 20:00,
spośród wszystkich zgłoszeń wybierzemy jedna osobę i nagrodzimy.

Zdjęcie: Startujemy z  nową zabawą Oficyny Wydawniczej Impuls. Książka "Dom przy ulicy Zwyczajnej" jest nagrodą w tym rozdaniu. W komentarzu pod tym zdjęciem wystarczy wpisać hasło:  "2 grudnia darmowa dostawa w Impulsie" Na Wasze  zgłoszenia  czekamy do godziny 20:00, spośród wszystkich zgłoszeń wybierzemy jedna osobę i nagrodzimy.

 

Oficyna Wydawnicza „Impuls” poleca nowości, bestsellery i wyjątkowe inspiracje na Mikołajkowe upominki!
http://www.impulsoficyna.com.pl/aktualnosci/nowosci-bestsellery-i-wyjatkowe-inspiracje-na-mikolajkowe,893.html