Archiwum dla Luty, 2015

Współczesna szkoła zabija kreatywność ucznia!

Czy obecny w szkołach system nauczania rozwija talenty uczniów? Dlaczego mówi się, że szkoła zabija kreatywność? Co można zrobić, aby szkoła nie hamowała twórczości uczniów?

Edukacja małego dzieckaWspółczesna szkoła nie spełnia swojego zadania

Choć szkoła nie jest jedynym środowiskiem edukacyjnym dziecka, to wciąż jest środowiskiem ważnym, choćby ze względu na to, że już najmłodsi uczniowie spędzają w niej 4-5 godzin dziennie. Podstawowym zadaniem szkoły na jej pierwszym etapie jest zgodnie z zapisem w podstawie programowej wspieranie wszechstronnego rozwoju dziec­ka. Moim zdaniem zadania tego nie wypełnia.

Nie tworzy warunków do wspierania postawy twórczej uczniów ani w twórczości poznawczej, ani w typowej dla dzieci twórczości artystycznej.

 

przykład

Najbardziej istotne elementy środowiska szkolnego, stanowiące inhibitory twórczości, łączą się z nieuwzględnianiem zmian społeczno-kulturowych, kulturą edukacyjną, której wyrazem są najważniejsze dokumenty ministerstwa edukacji, i metodyką opartą na behawiorystycznej koncepcji uczenia się i stereotypach dotyczących inteligencji i wiedzy.

 

Punktem wyjścia swoich refleksji chcę uczynić następujące założenia: Więcej >

q

Wykładowca UKW: Trzeba stworzyć wspólnotę śmiechu

Śmiech uczniowski to najczęściej forma oporu wobec nudy i braku intensywnych wrażeń. Ta kontestacja dotyczy nie tyle zasad czy wartości starszego pokolenia, co szkoły i nauczycieli, którzy stanowią przeszkodę w przyjemnym spędzaniu wolnego czasu, są denerwujący, nudni.


Aleksandra Lewińska: Są ludzie, którzy śmiać się nie powinni?
Przemysław Grzybowski*: Jeśli cierpią na nietrzymanie moczu, hemoroidy…

Albo mają świeże rany po operacji…. Lista jest dość długa.

- Zły jest jeden rodzaj śmiechu: wyśmiewanie bezbronnego. Przekleństwem bywa śmiech z kogoś, wyszydzanie, rechot z nieszczęścia. To śmiech kiepskich forów internetowych, prymitywnych polityków, złośliwców cieszących się, że inni mają gorzej lub są bezsilni. Takiego śmiechu nie znoszę, choć dla naukowca niewątpliwie jest interesujący.

Więcej >