<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Oficyna Wydawnicza Impuls &#187; Recenzje</title>
	<atom:link href="http://impulsoficyna.com.pl/blog/category/recenzje/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://impulsoficyna.com.pl/blog</link>
	<description>BLOG</description>
	<lastBuildDate>Tue, 15 May 2012 06:45:26 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1.3</generator>
		<item>
		<title>Podręcznik Czesław Kupisiewicz na 9tkę!</title>
		<link>http://impulsoficyna.com.pl/blog/2012/05/podrecznik-czeslaw-kupisiewicz-na-9tke</link>
		<comments>http://impulsoficyna.com.pl/blog/2012/05/podrecznik-czeslaw-kupisiewicz-na-9tke#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 May 2012 06:41:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nowości]]></category>
		<category><![CDATA[Polecamy]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[autorzy książek dla dzieci;]]></category>
		<category><![CDATA[filmy o książkach;]]></category>
		<category><![CDATA[impuls oficyna wydawnicza;]]></category>
		<category><![CDATA[impuls oficyna;]]></category>
		<category><![CDATA[impuls wydawnictwo;]]></category>
		<category><![CDATA[internetowa księgarnia;]]></category>
		<category><![CDATA[książka na zamówienie;]]></category>
		<category><![CDATA[książka nowości;]]></category>
		<category><![CDATA[książki dla dzieci;]]></category>
		<category><![CDATA[książki dla najmłodszych;]]></category>
		<category><![CDATA[książki naukowe]]></category>
		<category><![CDATA[książki nowości wydawnicze;]]></category>
		<category><![CDATA[książki pedagogiczne]]></category>
		<category><![CDATA[księgarnia edukacja;]]></category>
		<category><![CDATA[księgarnia internetowa]]></category>
		<category><![CDATA[księgarnia nowości;]]></category>
		<category><![CDATA[księgarnia;]]></category>
		<category><![CDATA[materiał wyrazowo obrazkowy;]]></category>
		<category><![CDATA[nowości książki;]]></category>
		<category><![CDATA[nowości wydawnicze]]></category>
		<category><![CDATA[nowości wydawnicze książki;]]></category>
		<category><![CDATA[oficyna impuls;]]></category>
		<category><![CDATA[oficyna wydawnictwo;]]></category>
		<category><![CDATA[oprawa miękka;]]></category>
		<category><![CDATA[pedagogiczne księgarnie internetowe;]]></category>
		<category><![CDATA[pedagogika książki;]]></category>
		<category><![CDATA[pedagogika specjalna książki;]]></category>
		<category><![CDATA[powieści dla dzieci;]]></category>
		<category><![CDATA[praca socjalna książki;]]></category>
		<category><![CDATA[video książki;]]></category>
		<category><![CDATA[wydawnictwo edukacja;]]></category>
		<category><![CDATA[wydawnictwo impuls kraków;]]></category>
		<category><![CDATA[wydawnictwo oficyna;]]></category>
		<category><![CDATA[youtube impuls]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://impulsoficyna.com.pl/blog/?p=235</guid>
		<description><![CDATA[Ocena recenzenta 9 na 10! Od dawna mówi się również u nas o kryzysie na rynku podręczników akademickich. Oględnie mówiąc są nieciekawe, pisane &#8222;ciężkim&#8221; naukowym językiem, niedostosowane do potrzeb akademickiego nauczania. Podręcznik akademicki zatytułowany &#8222;Z dziejów teorii i praktyki wychowania&#8221;  autorstwa prof. Czesława Kupisiewicza opublikowany przez krakowską oficyną naukową zdecydowanie przeczy takim opiniom. Kupisiewicz w]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Ocena recenzenta 9 na 10!</strong><strong> </strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><a href="http://www.impulsoficyna.com.pl/index.php?cat=wyszukaj_op&amp;pagin=0&amp;id=1324#wiecej" target="_blank"><img src="http://www.impulsoficyna.com.pl/okladki/Z_dziejow_teorii_okl1b.jpg" alt="" hspace="9" vspace="9" width="350" height="383" align="right" /></a></p>
<p>Od  dawna mówi się również u nas o  kryzysie na rynku podręczników  akademickich. Oględnie mówiąc są  nieciekawe, pisane &#8222;ciężkim&#8221; naukowym  językiem, niedostosowane do  potrzeb akademickiego nauczania.</p>
<p>Podręcznik  akademicki zatytułowany &#8222;Z  dziejów teorii i praktyki wychowania&#8221;   autorstwa prof. Czesława  Kupisiewicza opublikowany przez krakowską  oficyną naukową zdecydowanie  przeczy takim opiniom.<br />
Kupisiewicz w sposób  syntetyczny zebrał w nim wiedzę dotyczącą  przemian i  ewolucji wiedzy  dotyczącej  edukacji, wychowania a także  kształtowania się teorii i  praktyki pedagogicznej.<br />
Nawiązuje w planie swojej  pracy do kanonicznego już wzoru jakim  było opracowanie przez prof.  Tatarkiewicza  syntetycznej historii  filozofii a potem historii  estetyki.  Szczególnie zwięzłe ujęcia  dokonań poszczególnych  przedstawicieli historycznej myśli pedagogicznej  wydają się z jednej  strony łączyć w sobie encyklopedyczną precyzję, z  drugiej zachęcają  czytelników do samodzielnego pogłębienia swojej  wiedzy. Myślę, że to  przesłanie Kupisiewicza będące zachętą do  samokształcenia leżało u  podstaw powstania tej książki.  Jasność wywodu  uzupełnia  świetna redakcja typograficzna.  Od wyróżnień poszczególnych  okresów  pedagogicznej wiedzy historycznej, wytłuszczenia ważnych  definicji w  tekście, po układ materiału, który autor sugeruje pogłębić  we własnym  zakresie.<br />
Całkowicie przychylam się do zdania  recenzentów naukowych  tej edycji prof. dr hab. Edyty  Gruszczyk-Kolczyńskiej i prof. Karola  Poznańskiego, że jest to  dzieło  unikalne na polskim rynku podręczników  akademickich. Gdyż dzięki  interdyscyplinarnemu podejściu, książka ta  może być pomocna nie tylko  pedagogom, historykom wychowania lecz także  psychologom, socjologom i  filozofom. Skorzystają z niej oprócz  studentów &#8211; nauczyciele  akademiccy.  Klarowny układ materiału sprzyja  dydaktyce, a wiele  pomocniczych podpunktów wytłuszczonych specjalnym  oznakowaniem,  sprawie  wrażenie gotowych już konspektów.<br />
Na niespełna  trzystu stronach udało się Kupisiewiczowi  zebrać, usystematyzować,  zhierarchizować najważniejsze myśli, teorie  czy szkoły dotyczące  wychowania. Znakomicie zrealizował w swojej pracy  założenia autorskiej   serii&#8221; &#8222;Pedagogika nauce i praktyce&#8221;, której  inicjatorem jest prof.  dr  hab. Bogusław Śliwerski.<br />
Polecam z czystym  sumieniem  tym studentom, którzy szukają w  zwięzłej wypowiedzi naukowej  skondensowanego abstraktu, a także tym,  którzy podążając tym tropem  zechcą rozwinąć własne przemyślenia na ten  temat.<br />
<em><strong> Redakcja  Portalu Księgarskiego będzie sekundować temu projektowi,   gdyż w swoich  założeniach spełnia wymogi nowoczesnego przekazu wiedzy  służąc nie  tylko nauce ale i akademickiej dydaktyce. Takie właśnie  połączenie tych  dwóch funkcji wydaje się być ze wszech miar nowatorskie  a zarazem i  praktyczne. </strong></em></p>
<p><em>Gabriel Leonard Kamiński<br />
<a href="http://www.ksiazka.net.pl/index.php?id=49&amp;tx_ttnews[tt_news]=12318&amp;tx_ttnews[backPid]=1&amp;cHash=d6cd248a4b" target="_blank">http://www.ksiazka.net.pl/</a><br />
</em></p>
<p>&nbsp;</p>
<hr />
<p><strong><br />
Ocena recenzenta 9 na 10!</strong></p>
<p><strong>Profesor  Czesław Kupisiewicz podjął się napisania pozycji, która  ma przystępny  charakter wprowadzający nie tylko dla studentów  pedagogiki i  nauczycieli, ale także wszystkich osób mających coś  wspólnego z oświatą  i edukacją. Ba, jest to książka atrakcyjna dla  wszystkich czytelników  zainteresowanych poszerzeniem horyzontów  umysłowych i wiedzy o kulturze  humanistycznej Zachodu.</strong></p>
<p>Profesor  Czesław Kupisiewicz podjął się napisania pozycji, która ma  przystępny  charakter wprowadzający nie tylko dla studentów pedagogiki i   nauczycieli, ale także wszystkich osób mających coś wspólnego z oświatą i   edukacją. Ba, jest to książka atrakcyjna dla wszystkich czytelników   zainteresowanych poszerzeniem horyzontów umysłowych i wiedzy o kulturze   humanistycznej Zachodu.</p>
<p>Nakładem  Oficyny Wydawniczej „Impuls”, specjalizującej się w  literaturze  naukowej, ukazał się niedawno podręcznik akademicki „Z  dziejów teorii i  praktyki wychowania”. Autorem książki jest nestor  polskiej pedagogiki,  zwany „nauczycielem nauczycieli”, profesor Czesław  Kupisiewicz.</p>
<p>Problem  wychowania nie jest bowiem zagadnieniem błahym ani  abstrakcyjnym.  Wychowanie, jak definiuje autor, to „ogół czynności  związanych z  oddziaływaniem środowiska przyrodniczego i społecznego na  człowieka,  kształtujących jego osobowość i trwających przez całe życie.”   Wychowanie nie ogranicza się zatem do okresu dzieciństwa i młodości,   jest procesem trwającym permanentnie. Prawidłowe wychowanie może   wzmacniać i stymulować podstawy funkcjonowania jednostek oraz   społeczeństwa, a nawet powodować, że dana cywilizacja (jak na przykład   antyczna cywilizacja grecka z jej ideałem kalokagatii), wznosi się na   wyżyny ducha i twórczej ekspresji kulturowej. Nieprawidłowe zaś   wychowanie, wynikające ze złych wpływów środowiska, może doprowadzić na   przykład do przestępczości. Jak pisze Locke, jeden z wielu autorów   omawianych przez Kupisiewcza: „Z dziesięciu ludzi, których spotykamy,   dziewięciu jest tym, czym jest: złymi lub dobrymi, pożytecznymi lub   szkodliwymi dla społeczeństwa – dzięki wychowaniu.”</p>
<p>Pierwsze  wrażenie z czytelniczego obcowania z książką Kupisiewcza  jest  niezwykle przyjemne. Podręcznik jest atrakcyjny w lekturze, zawiera  w  sobie bardzo uporządkowany i oszczędny materiał. Każdy rozdział  posiada  wyszczególnione treści, streszczające tezy omawianych koncepcji i   myślicieli, zawsze odnajdziemy również w danej partii tekstu zgrabne   podsumowanie oraz słownik najważniejszych przywoływanych terminów.   Zarazem książka posiada bardzo skondensowaną dawkę syntezy z dziejów   całej zachodniej myśli pedagogicznej, dotyczącej teorii i praktyki   wychowania.</p>
<p>Wrażenia  po dłuższej lekturze książki Kupisiewcza także są pozytywne.  Autor  przeprowadza czytelnika, niczym Charon przez Styks, przez złożone  i  wielowątkowe dzieje myśli pedagogicznej oraz instytucji, zajmujących   się wychowywaniem. Na kartach podręcznika pojawiają się zarówno postacie   bardzo znane z filozofii i historii nauki – jak Platon, Arystoteles,   św. Tomasz z Akwinu, czy Jean Rousseau, jak i te mniej znane, a mające   również swój wkład w „wychowywanie” w kulturze zachodniej. Mowa tu   chociażby o królu Wessexu &#8211; Alfredzie Wielkim, który odbudowywał oświatę   w zniszczonej najazdami Anglii dziewiątego wieku. Okazuje się również z   lektury podręcznika, że bez działalności oświatowej nie byłoby możliwe   szerzenie różnych idei danej epoki – na przykład Marcin Luter niewiele   by zdziałał w swoich działaniach reformacyjnych, gdyby nie  zorganizowana  aktywność edukacyjna Filipa Melanchtona.</p>
<p>Kupisiewcz  uświadamia czytelnikowi, jak wielowiekowy i żmudny był  rozwój dwóch  podstawowych instytucji wychowawczych – rodziny i szkoły.  Wzajemne  relacje między tymi elementami stanowią również jeden z  osiowych wątków  tej książki. I tak w starożytnym Rzymie rola rodziny i  wychowania  moralnego była nie do przecenienia, ale towarzyszyło mu  również  powstanie pierwszych szkół, które autor datuje na 149. r. p.n.e.   (wcześniejsza starożytna działalność Platońskiej Akademii i Liceum   Arystotelesa miała charakter zbyt elitarny). Przypomina o początkach   płatnego nauczania (grecki ruch sofistów), o rozwoju szkolnictwa w   wiekach średnich (ideał nauk Artes Liberales, czy małe szkoły parafialne   &#8211; zaczątek powszechnej edukacji elementarnej w nowożytności). Mało kto   wie, że pierwszym twórcą systemu klasowo-lekcyjnego, tak oczywistego   dziś, był Johann Sturm, uczeń wspomnianego Melanchtona.</p>
<p>W  podręczniku przedstawiona jest interesująca panorama sporów   pedagogicznych wokół teorii i praktyki wychowania. Czy należy prowadzić   edukację raczej formalną i dyscyplinującą (co wciąż wydaje się dominuje  w  polskich szkołach), czy może edukację nastawioną na partnerską  relację  między uczniem a nauczycielem? Czy ważniejsze w wychowaniu są  klasyczne  nauki humanistyczne, czy realno-przyrodnicze? Jakie są  różnice między  wychowaniem a nauczaniem? Na te pytania Kupisiewcz nie  udziela  jednoznacznej odpowiedzi, ale pokazuje jak historycznie  zmieniały się  różne stanowiska pedagogiczne. Interesujący jest również  rozdział  dotyczący współczesnej pedagogiki, pokazujący jak  pluralistyczne są  rozwiązania problemów wychowania. Nurt Nowego  Wychowania, różne kierunki  pedagogiki kultury, ale także i „twarde”  propozycje wychowawcze badaczy  behawioralnych, czy z kręgu  naturalistycznego – wszystkie te koncepcje  mają swoje miejsce w tym  ponad trzystustronicowym podręczniku. Prawdziwa  skarbnica myśli  edukacyjnej, pokazująca również związki między  filozofią a pedagogiką.</p>
<p>Książka  Czesława Kupisiewicza nie jest niestety wolna od różnych  błędów  merytorycznych. Na stronie 18 podana jest nieprawidłowa data  bitwy  Filipa II Macedońskiego pod Cheroneją (w druku jest 474 rok,  powinien  być 338). Na tej samej stronie jest wzmiankowa „kultura  myceńska”,  podczas gdy autor ma na myśli z pewnością „kulturę mykeńską”.  Na  stronie 26 wymieniona są dwa różne dzieła Platona – „Rzeczpospolita”  i  „Państwo”, które są przecież tym samym dziełem. Na stronie 131 autor   twierdzi, że nowożytny ruch religijny jansenizmu powstał w osiemnastym   wieku, podczas gdy w rzeczywistości powstał stulecie wcześniej. Na   stronie 139 autor przypisuje sentencję „Nie ma niczego w umyśle, czego   wcześniej nie byłoby w zmyśle” Johnowi Locke&#8217;owi, podczas gdy jako   pierwszy tę tezę wypowiedział Arystoteles. W książce zdarzają się   również usterki chronologiczne – na przykład Pitagoras pojawia się po   Arystotelesie, podczas gdy żył od niego znacznie wcześniej. W rozdziale   poświęconym Diderotowi autor odwołuje się do Helwecjusza, który jest   omówiony dopiero parę stron później. Wątpliwości budzą niektóre   definicje przyjęte przez autora, np. że „ontologia określa cel życia   człowieka” (s. 28) – to bardziej czyni normatywna etyka lub antropologia   filozoficzna, niż ontologia zajmująca się opisem bytu metafizycznego.   Jeszcze jedną uwagą krytyczną jaką moim zdaniem można zgłosić wobec   podręcznika Kupisiewicza jest daleko idący europocentryzm tej pozycji.   Skoro bowiem mowa o powszechnej syntezie poglądów na wychowanie w   dziejach – dlaczego nie znalazły się tu krótkie chociaż rozdziały na   temat edukacji w mandaryńskiej kulturze chińskiej, czy kastowym systemie   braminów w Indiach?</p>
<p>Wszystkie  te powyższe zarzuty nie mają jednak charakteru  pierwszorzędnego, ani  nie deprecjonują wysokich walorów dydaktycznych i  akademickich  recenzowanej publikacji. Można ją z czystym sumieniem  polecić wszystkim  osobom zainteresowanym nie tylko pedagogiką, ale  przede wszystkim  bogatą historią wychowania w kulturze zachodniej.  Zaryzykuję nawet  twierdzenie, że jest to pozycja obowiązkowa na półce  każdego polskiego  inteligenta, pretendującego do erudycji  humanistycznej.</p>
<p><em><br />
<small>Redakcja: Michał Przeperski</small><br />
</em><a href="http://histmag.org/?id=6653" target="_blank"><em>http://histmag.org/</em></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://impulsoficyna.com.pl/blog/2012/05/podrecznik-czeslaw-kupisiewicz-na-9tke/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Szkoła wyższa w toku zmian &#8211; recenzja</title>
		<link>http://impulsoficyna.com.pl/blog/2012/04/szkola-wyzsza-w-toku-zmian-recenzja</link>
		<comments>http://impulsoficyna.com.pl/blog/2012/04/szkola-wyzsza-w-toku-zmian-recenzja#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 28 Apr 2012 12:41:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nowości]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[Impuls]]></category>
		<category><![CDATA[książki naukowe]]></category>
		<category><![CDATA[pedagogika]]></category>
		<category><![CDATA[student]]></category>
		<category><![CDATA[szkoła]]></category>
		<category><![CDATA[wydanictwo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://impulsoficyna.com.pl/blog/?p=232</guid>
		<description><![CDATA[O szkołach wyższych słów kilka Nowa ustawa Prawo o szkolnictwie wyższym, ustawy o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w zakresie sztuki, jak również o zmianie niektórych innych ustaw wywołuje &#8211; od momentu jej pośpiesznego wprowadzenia &#8211; szereg kontrowersji. Owocem dyskusji nad zmianami w obrębie szkolnictwa wyższego w Polsce, wywołanymi tą]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>O szkołach wyższych słów kilka</strong></p>
<p>Nowa ustawa <em>Prawo o szkolnictwie wyższym</em>, <em>ustawy  o stopniach naukowych i tytule naukowym oraz o stopniach i tytule w  zakresie sztuki, jak również o zmianie niektórych innych ustaw</em> wywołuje &#8211; od momentu jej pośpiesznego wprowadzenia &#8211; szereg  kontrowersji. Owocem dyskusji nad zmianami w obrębie szkolnictwa  wyższego w Polsce, wywołanymi tą ustawą, jest praca zbiorowa <a href="http://www.granice.pl/ksiazka,szkola-wyzsza-w-toku-zmian,251936" target="_blank"><em><strong>Szkoła wyższa w toku zmian. Debata wokół ustawy z dnia 18 marca 2011 roku</strong></em></a>,  opublikowana nakładem Oficyny Wydawniczej IMPULS. Publikacja zawiera  prace trzynastu autorów, którzy dzielą się z czytelnikami swoimi  przemyśleniami dotyczącymi przyszłości nauki oraz wynikami badań, do  których przyczynkiem stała się troska o losy, skutki i konsekwencje  wprowadzenia nowych przepisów.<br />
Próby odczytania strategii procesu  zmian w szkolnictwie wyższym podjęła się Teresa Hejnicka-Bezwińska z  Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego, zaś Michel Henri Kowalewicz i Dawid  Wieczorek z UJ wskazali na szanse, ograniczenia i straty tych porządków  metodologiczno-ustawodawczych nauki polskiej i kształcenia wyższego na  tle ogólnoeuropejskiej kampanii racjonalizacji sektora wiedzy.  Interesujące uwagi, wniesione zarówno z perspektywy nauczyciela  akademickiego, jak i studenta, wskazują na brak konkretnego odniesienia  polskiego ustawodawcy m.in. w stosunku do standardów kształcenia, a  także podkreślają bezkrytyczne akceptowanie wszystkich przepisów prawa  Unii Europejskiej, nawet tych, które nie są w interesie Polski.<br />
Edward Malec, również z Uniwersytetu  Jagiellońskiego, dopowiada, jak nie należy reformować szkolnictwa  wyższego, a jako bezpośredni obserwator, uczestnik prac nad  problematyczną ustawą, omawia niektóre jej fragmenty, głównie dotyczące  spraw pracowniczych, oceniając przy tym końcowy kształt ustawy jako  niezadowalający. Autor jako punkt wyjścia traktuje siedem prawd o stanie  polskiego szkolnictwa wyższego i polskiej nauki, wymieniając m.in.  rozproszenie i słabość uczelni, zapaść badań naukowych i rozwojowych czy  wielokierunkowość. O jakości (a raczej jej braku) przyjętej ustawy  świadczy według Edwarda Malca chociażby fakt, że w ciągu kilku miesięcy  od jej wejścia w życie Senat RP zgłosił ponad 100 poprawek &#8211; i to w  większości zasadnych.<br />
Wojciech Mitkowski z Akademii  Górniczo-Hutniczej porusza z kolei kwestie związane z awansem naukowym w  świetle zmian ustawowych, zaś Agnieszka Dziedziczak-Foltyn podjęła  próbę analizy debaty publicznej dotyczącej normy szkolnictwa wyższego,  wskazując plusy i minusy planowanych oraz wprowadzonych już zmian. Kilka  uwag na temat oporu wobec zmian w publicznych szkołach wyższych wniosła  Aleksandra Berkowicz z Uniwersytetu Jagiellońskiego, naświetlając  zjawisko oporu jako takiego oraz wskazując na ewaluację polskiego  szkolnictwa wyższego. Z kolei Zofia Godzwon zajęła się kryteriami oceny  uczelni i osiągnięć nauczycieli akademickich, zwracając uwagę, że  obowiązująca od 1 października 2011 roku nowelizacja kładzie duży nacisk  na zapewnienie jakości kształcenia w szkołach wyższych.<br />
W publikacji znajdziemy także  interesujący tekst na temat studiów doktoranckich i ich absolwentów w  kontekście rynku pracy, a także rozważania na temat doktorantów i  reformy szkolnictwa wyższego, wskazujące na umasowienie tego tytułu, a  jednocześnie podkreślając wiele pozytywnych rozwiązań w obszarze studiów  doktoranckich i w podejściu samych uczestników do nauki.</p>
<p>Publikacja <a href="http://www.granice.pl/ksiazka,szkola-wyzsza-w-toku-zmian,251936" target="_blank"><em><strong>Szkoła wyższa w toku zmian</strong></em></a> to  lektura dla wszystkich powiązanych z oświatą, szczególnie dla  nauczycieli akademickich, doktorantów, jak i studentów czy też  socjologów, a także dla samego aparatu władzy. Praca ta stała się szansą  na wymianę poglądów, doświadczeń oraz na podzielenie się uwagami i  przemyśleniami na temat regulacji prawnych w omawianym zakresie. Debata  na łamach niniejszej książki powinna się też stać sygnałem, że konieczne  są rozwiązania naprawcze dotyczące podjętych ustaleń, a także winna  zwrócić uwagę na nieprawidłowości strategii procesu zmian w szkolnictwie  wyższym.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>źródło: http://www.granice.pl/ksiazka,koncepcja-wychowania-fizycznego-dla-wszystkich-etapow-edukacji&#8211;zdrowie-sport-rekreacja&#8211;iv-etap-edukacyjny-&amp;8211;-szkoLy-ponad,253194</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://impulsoficyna.com.pl/blog/2012/04/szkola-wyzsza-w-toku-zmian-recenzja/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Recenzja książki Jacka Pyżalskiego</title>
		<link>http://impulsoficyna.com.pl/blog/2012/04/recenzja-ksiazki-jacka-pyzalskiego</link>
		<comments>http://impulsoficyna.com.pl/blog/2012/04/recenzja-ksiazki-jacka-pyzalskiego#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 28 Apr 2012 12:33:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nowości]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[agresja]]></category>
		<category><![CDATA[cyberbulling]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[Impuls]]></category>
		<category><![CDATA[Pyżalski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://impulsoficyna.com.pl/blog/?p=224</guid>
		<description><![CDATA[relacja z serwisu psuchika.net: W ramach współpracy z Oficyną Wydawniczą Impuls, do moich rąk trafiła książka &#8222;Agresja elektroniczna i cyberbullying &#8211; jako nowe ryzykowne zachowania młodzieży&#8221;. Dzisiaj krótka recenzja tej książki i konkurs dla Czytelników PSYCHIKA.net Zapraszam serdecznie. Internet to już na tyle powszechne medium, że trudno wyobrazić sobie bez niego życia. Ja sam prowadzę]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: justify;">
<p><span style="font-size: medium;"><span style="font-family: Times New Roman;">relacja z serwisu psuchika.net:</span></span></p>
<p style="text-align: left;"><span style="font-size: medium;"><span style="font-family: Times New Roman;"><span style="color: #000000;"><strong><em>W ramach współpracy z Oficyną  Wydawniczą Impuls, do moich rąk trafiła książka &#8222;Agresja elektroniczna i  cyberbullying &#8211; jako nowe ryzykowne zachowania młodzieży&#8221;. Dzisiaj  krótka recenzja tej książki i konkurs dla Czytelników PSYCHIKA.net <img src='http://impulsoficyna.com.pl/blog/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />   Zapraszam serdecznie.</em></strong> </span></span></span></p>
<p>Internet to już na tyle powszechne medium, że trudno wyobrazić sobie bez niego życia.</p>
<p>Ja sam prowadzę bloga, niedawno założyłem <a href="http://1ja.pl/"><span style="font-size: medium;"><span style="font-family: Times New Roman;">forum psychologiczne</span></span></a><span style="font-size: medium;"><span style="font-family: Times New Roman;">, jestem aktywny </span></span><a href="http://plus.google.com/114096335257795001301" target="_blank"><span style="font-size: medium;"><span style="font-family: Times New Roman;">na portalach społecznościowych (np. Google+)</span></span></a><span style="font-size: medium;"><span style="font-family: Times New Roman;">.  Wchodząc do internetu w mgnieniu oka uzyskuję dostęp do zagranicznych  portali naukowych, z łatwością wyszukuję interesujące badania z zakresu  nauk społecznych, wiem, co dzieje się w świecie psychologii. Dla mnie  internet to wiele korzyści.</span></span></p>
<p>Niestety internet może mieć też drugie oblicze: być <strong><span style="text-decoration: underline;">nośnikiem agresji wobec osób, które są najbardziej bezbronne.</span></strong> Właśnie o tym jest książka <span style="color: #000000;"><strong>&#8222;Agresja elektroniczna i cyberbullying &#8211; jako nowe ryzykowne zachowania młodzieży&#8221;</strong>.</span></p>
<p><span style="font-size: medium;"><span style="font-family: Times New Roman;">Dla uważnych Czytelników bloga PSYCHIKA.net termin  cyberbullyingu z pewnością nie jest obcy. Na temat tej formy agresji,  realizowanej poprzez nowe technologie komunikacyjne takie jak internet,  czy komórka pisała na psychice swego czasu </span></span><a href="http://psychika.net/2012/01/cyberbullying-przemoc-w-nowoczesnej.html" target="_blank"><span style="font-size: medium;"><span style="font-family: Times New Roman;">Joana Malesz (klik tutaj)</span></span></a><span style="font-size: medium;"><span style="font-family: Times New Roman;">.</span></span></p>
<p>Pozwolę ją sobie zacytować.</p>
<p><span style="font-size: medium;"><br />
</span></p>
<blockquote class="tr_bq"><p><span style="font-family: Times New Roman;"> <em>&#8222;Cyberbullying (cyberprzemoc) &#8211; to każda informacja bądź treść, która  ma na celu przestraszyć, zawstydzić, nękać lub w inny sposób zranić  innych i jest opublikowana lub wysyłana online (za pomocą komunikatorów,  e-maili, stron internetowych, blogów).   Przyjmuje się, że przemoc elektroniczna w przeważającej większości  występuje wśród dzieci i młodzieży. Niektórzy mobbing elektroniczny  traktują wręcz jako synonim przemocy rówieśniczej. Jest to zrozumiałe,  bowiem dzisiejsi 15-latkowie (i młodsi) reprezentują pokolenie, które  niemal od urodzenia ma styczność z największymi zdobyczami technologii  informatycznych tj. komputer, komórka czy Internet. Według badań w  Polsce aż 96% chłopców i 97% dziewcząt w wieku 11-19 lat korzysta z  Internetu spędzając w nim średnio 2,5 godziny dziennie. Dla młodych  ludzi Internet to nie tylko gry, multimedia, strony www, ale przede  wszystkim nowe formy komunikacji, które trwale zmieniają charakter  relacji społecznych.   Poruszanie się po cyberprzestrzeni jest więc dla młodych ludzi czymś  oczywistym i naturalnym oraz stanowi jedną z dominujących form  aktywności. Nic dziwnego, że znana od dawna przemoc rówieśnicza również  częściowo przeniosła się do świata on-line.&#8221;</em></span></p></blockquote>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: left;"><span style="font-size: medium;"><span style="font-family: Times New Roman;"> Książka &#8222;<em>Agresja elektroniczna i cyberbullying..</em>.&#8221; autorstwa Jacka  Pyżalskiego, pedagoga zajmującego się od wielu lat tą tematyką, to  lektura obowiązkowa dla nauczycieli,  pedagogów i rodziców. Napisana  jest w sposób bardzo przystępny i nie trzeba być jakimś wybitnym znawcą  nowych technologii, żeby z powodzeniem po nią sięgnąć i zatopić się w  lekturze.</span></span></p>
<p>Z książki dowiadujemy się:</p>
<p>- czym właściwie są nowe media i jakie są ich cechy,</p>
<p>- jakie są korzyści stosowania nowych mediów przez dzieci i młodzież, ale i</p>
<p>- jakie są zagrożenia,</p>
<p>- jak wiele różnych form może przybierać agresja elektroniczna i wreszcie</p>
<p>- jakie wnioski do pracy z młodzieżą powinni wyciągnąć nauczyciele, pedagodzy i rodzice.</p>
<p>Książka zawiera ogromną ilość cytatów, przytaczanych badań, różnych  tabel, zestawień. To wszystko sprawia, że pozycja ta jest swego rodzaju  kompendium wiedzy na temat agresji elektronicznej i cyberbullyingu.  Osoby żywo interesujące się procesami wychowawczymi nie powinny przejść  obok tej książki obojętnie.<br />
<strong>Moja ocena: 8/10</strong></p>
<p>A oto co o cyberbullyingu mówi sam autor książki dr Jacek Pyżalski: <a href="http://www.impulsoficyna.com.pl/index.php?cat=aktualnosci&amp;id=499">http://www.impulsoficyna.com.pl/index.php?cat=aktualnosci&amp;id=499</a></p>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://impulsoficyna.com.pl/blog/2012/04/recenzja-ksiazki-jacka-pyzalskiego/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>MEDIA GLOBALNE – MEDIA LOKALNE</title>
		<link>http://impulsoficyna.com.pl/blog/2012/03/media-globalne-%e2%80%93-media-lokalne</link>
		<comments>http://impulsoficyna.com.pl/blog/2012/03/media-globalne-%e2%80%93-media-lokalne#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 11 Mar 2012 13:15:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nowości]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[Impuls]]></category>
		<category><![CDATA[komunikacja]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[media]]></category>
		<category><![CDATA[nauka]]></category>
		<category><![CDATA[psychologia]]></category>
		<category><![CDATA[Roguska]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://impulsoficyna.com.pl/blog/?p=215</guid>
		<description><![CDATA[MEDIA GLOBALNE – MEDIA LOKALNE Zagadnienia z obszaru pedagogiki medialnej i edukacji regionalnej Agnieszka Roguska „Recenzowana książka poświęcona jest ważnym zjawiskom towarzyszącym tworzeniu się społeczeństwa informacyjnego. Ukazuje rolę współczesnych mediów zarówno w wymiarze lokalnym, jak i globalnym. Wymagało to niewątpliwie od Autorki starannego przeanalizowania bogatego środowiska mediów wskazując na ich pozytywne i negatywne działania edukacyjne.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>MEDIA GLOBALNE – MEDIA LOKALNE </strong><br />
<em>Zagadnienia z obszaru  pedagogiki medialnej i edukacji regionalnej </em></p>
<p><strong><a href="http://www.impulsoficyna.com.pl/index.php?cat=7&amp;id=155&amp;p=2&amp;k=1343">Agnieszka Roguska</a></strong></p>
<div>
<div>
<div><a title="MEDIA GLOBALNE – MEDIA LOKALNE&lt;br /&gt; &lt;br /&gt; " rel="lytebox" href="http://www.impulsoficyna.com.pl/okladki/big/978-83-7587-254-5.jpg?v=0"> <img class="alignleft" style="border: 0pt none; margin: 7px;" src="http://www.impulsoficyna.com.pl/okladki/small/978-83-7587-254-5.jpg?v=0" border="0" alt="" width="135" height="200" /></a><a title="MEDIA GLOBALNE – MEDIA LOKALNE&lt;br /&gt; &lt;br /&gt; " rel="lytebox" href="http://www.impulsoficyna.com.pl/okladki/big/978-83-7587-254-5.jpg?v=0"> </a></div>
</div>
</div>
<p>„Recenzowana  książka poświęcona jest ważnym zjawiskom towarzyszącym tworzeniu się  społeczeństwa informacyjnego. Ukazuje rolę współczesnych mediów zarówno w  wymiarze lokalnym, jak i globalnym. Wymagało to niewątpliwie od Autorki  starannego przeanalizowania bogatego środowiska mediów wskazując na ich  pozytywne i negatywne działania edukacyjne. (…) Interesującym wątkiem  zawartym w książce jest podjęcie problemu funkcji pełnionych przez media  w środowisku lokalnym. Pozwala to przybliżyć czytelnikowi znaczenie i  rolę mediów lokalnych w procesie edukacji regionalnej. (…) Książka  prezentuje się imponująco. Obejmuje nowe obszary dyskusji w zakresie  pedagogiki medialnej. Napisana jest językiem przystępnym, co sprzyja  rozumieniu często złożonych zjawisk a także zawiłości występujących na  styku ewolucji społecznej i mediów.”</p>
<p><em>Z recenzji prof. zw. dr hab. Bronisława Siemienieckiego</em></p>
<p><em> </em><br />
<em> </em></p>
<p>„Znaczenie  poruszanej problematyki wiąże się nierozerwalnie z dwoma obserwowanymi  współcześnie procesami. Po pierwsze, tradycyjne media analogowe ustępują  obecnie miejsca mediom cyfrowym. Po drugie technologie  informacyjno-komunikacyjne umożliwiły konwergencję mediów cyfrowych w  komputerach oraz  zbudowanie łączących je sieci. (…) Bez wątpienia droga  poznania, którą podąża Autorka prowadzi szlakiem wysp znanych niewielu.  Ważne, że istotny poznawczo jest nie tylko sam szlak, ale też sposób  wędrówki zaproponowany przez Autorkę, jej przemyślenia, konstatacje i  odautorskie uwagi. (…) Książka powinna okazać się przydatna w procesie  kształcenia pedagogów i nauczycieli oraz tych wszystkich osób,  dla których media lokalne są przedmiotem zainteresowań poznawczych,  polem aktywności zawodowej lub – obywatelskiej troski”.</p>
<p><em>Z recenzji dr hab. Macieja Tanasia</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://impulsoficyna.com.pl/blog/2012/03/media-globalne-%e2%80%93-media-lokalne/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>O znakomitej diagnozie cyberprzemocy wśród młodzieży</title>
		<link>http://impulsoficyna.com.pl/blog/2012/02/o-znakomitej-diagnozie-cyberprzemocy-wsrod-mlodziezy</link>
		<comments>http://impulsoficyna.com.pl/blog/2012/02/o-znakomitej-diagnozie-cyberprzemocy-wsrod-mlodziezy#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 16 Feb 2012 21:59:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nowości]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[agresja]]></category>
		<category><![CDATA[cyberbulling]]></category>
		<category><![CDATA[Impuls]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[książki pedagogiczne]]></category>
		<category><![CDATA[nowość wydawnicza]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://impulsoficyna.com.pl/blog/?p=213</guid>
		<description><![CDATA[Najnowsza rozprawa dra Jacka Pyżalskiego (b. adiunkta Uniwersytetu Łódzkiego, wieloletniego pracownika Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi) pt. &#8222;Agresja elektroniczna i cyberbullying jako nowe zachowania ryzykowne młodzieży gimnazjalnej(Kraków: Oficyna Wydawnicza Impuls 2012)jest znakomitym studium interdyscyplinarnym napisanym przez pedagoga, którego wiedza ma charakter ekspercki najwyższego poziomu. Nie ma się jednak co dziwić, skoro reprezentował on polskich naukowców]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h3></h3>
<div><a href="http://3.bp.blogspot.com/-D-t-f6UvnPo/Tzrrgp2kSnI/AAAAAAAABjs/ybRpPb1AtHI/s1600/978-83-7587-711-3.jpg"><img class="alignleft" style="border: 0pt none;" src="http://3.bp.blogspot.com/-D-t-f6UvnPo/Tzrrgp2kSnI/AAAAAAAABjs/ybRpPb1AtHI/s200/978-83-7587-711-3.jpg" border="0" alt="" width="136" height="200" /></a></div>
<p>Najnowsza rozprawa <strong>dra Jacka Pyżalskiego </strong>(b. adiunkta Uniwersytetu Łódzkiego, wieloletniego pracownika Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi) pt. &#8222;<strong><em>Agresja elektroniczna i cyberbullying jako nowe zachowania ryzykowne młodzieży gimnazjalnej</em></strong>(Kraków:  Oficyna Wydawnicza Impuls 2012)jest znakomitym studium  interdyscyplinarnym napisanym przez pedagoga, którego wiedza ma  charakter ekspercki najwyższego poziomu. Nie ma się jednak co dziwić,  skoro reprezentował on polskich naukowców w międzynarodowej sieci  badaczy zjawisk związanych z <strong>cyberbullyingiem</strong>. Jego wieloletnie  doświadczenia badawcze nad agresją i problemami dyscypliny w  socjalizacji dzieci i młodzieży, zaowocowały kumulacją dzieła, które  łączy w sobie erudycję z wysokimi kompetencjami metodologicznymi (w tym  przypadku rozdział o założeniach metodologicznych badań może służyć za  przykład tego, jak należy konceptualizować własne badania naukowe, jak  konstruować i realizować kluczowe dla nich etapy).</p>
<p>Wciąż mamy mało badań reprezentatywnych, na ogólnopolskiej populacji, a w  tym przypadku diagnoza nie ma charakteru wycinkowego, gdyż pozwala na  wyciąganie z uzyskanych danych empirycznych istotnych społecznie,  psychologicznie i pedagogicznie wniosków naukowych. Reprezentatywność  nie dotyczy tylko próby badawczej, ale także autorów rozpraw naukowych  poświęconych nowym mediom w różnych zresztą zakresach. Autor sięga  przede wszystkim po publikacje wybitnych specjalistów tej problematyki w  świecie, a to dzięki temu, że z nimi sam współpracuje i wymienia się  wynikami badań. Nie pomija przy tym także polskich badaczy, także tych  mniej kompetentnych, ale wciąż jednak znaczących w swoich środowiskach  akademickich.</p>
<p>Szczególną wartością stylistyki naukowej Pyżalskiego jest to, że nie  reprodukuje i nie streszcza nam czyichś poglądów, ale dokonuje  logicznego i syntetycznego uporządkowania najnowszej wiedzy naukowej na  temat przemocy, a przy tym potrafi także taktownie zająć własne  stanowisko, spierać się z autorami niektórych teorii czy badawczych  podejść. Tym samym potwierdza klasę własnej wiedzy i refleksji, jak i  wpisuje się w ogólnoświatowy dyskurs naukowy w kluczowym dla jego badań  zakresie.</p>
<p>Co jest tu niesłychanie ważne, Autor nie przystąpił do pisania tej  rozprawy z założoną wcześniej tezą (a taka wciąż przeważa w pracach  niektórych pedagogów, psychologów i socjologów), że trzeba koniecznie  udowodnić zły wpływ mediów i nowych technologii komunikacyjnych na  rozwój dzieci i młodzieży. On tego nie przesądza, dobierając w tym celu  jedynie słuszne, bo poprawne politycznie źródła, ale dokonuje  wielostronnego oglądu tych procesów, troszcząc się o jak najbardziej  obiektywne odzwierciedlenie stanu wiedzy naukowej, a nie  publicystycznej, potocznej czy propagandowej na użytek polityków.  Narracja jest bardzo klarowna, a przy tym autor dokonuje bardzo  ciekawych, nigdzie dotąd tak nie analizowanych porównań, własnych syntez  czy opracowań tabelarycznych kluczowych podejść do interesujących go  kwestii.</p>
<p>Rozprawa jest znaczącym wkładem w naukę światową, a nie tylko lokalną.  Świetne są też przywołane w tej rozprawie konteksty społeczno-kulturowe  korzystania przez współczesną młodzież w różnych regionach świata z  internetu, (np. nowe kategorie przyczyn  stratyfikacji społecznej w  wyniku podziału cyfrowego (digital divide, analfabetyzmu cyfrowego,  który różnicuje dostęp do kapitału intelektualnego i kulturowego). Nowe  umiejętności i wiedza są potrzebne do efektywnego i twórczego  korzystania nie tylko z nowej technologii, ale także jej zasobów  informacyjnych i kulturowych. Formułowane przez autora tezy są nasycane  wynikami badań, diagnoz, które pozwalają na rozpoznawanie istniejących w  zglobalizowanym świecie prawidłowości rozwojowych i aplikacyjnych u  globalnych nastolatków.</p>
<p>Niezwykle istotny jest w części teoretycznej rozdział o normatywności  on-line, gdyż ta sfera wirtualnej socjalizacji musi szczególnie  interesować pedagogów. Powinni oni być zainteresowani budowaniem kultury  szacunku w cyberświecie nie tylko przez upowszechnianie prawa na ten  temat. Edukacja i wychowanie w rodzinie muszą stanowić profilaktykę dla  zachowań i postaw, które mogłyby w przyszłości być naruszane przez  dzieci i młodzież w posługiwaniu się nowymi technologiami  komunikacyjnymi. Rozdziały poświęcone agresji elektronicznej są  wyjątkowej jakości wkładem w rozwój nauk społecznych, gdyż obfitują w  głęboko przemyślane i świetnie uzasadnione &#8211; autorskie klasyfikacje,  charakterystyki i schematy. Te ostatnie czynią nieznane dotychczas w  naszym kraju teorie, bardziej przejrzystymi i pozwalającymi na  konstruowanie i operacjonalizację zmiennych do badan empirycznych.</p>
<p>Książka jest merytorycznie znakomita, nowatorska, a przedstawione w niej  wyniki własnych badań potwierdzają wdrażanie przez autora najwyższych  standardów metodologii badań empirycznych. Przez najbliższe lata kolejne  pokolenia badaczy będą się do nich odwoływać, gdyż nie da się pominąć  tej książki w dalszych studiach nad przemocą wśród młodzieży i z  udziałem nowych narzędzi komunikacyjnych. Niewątpliwie wpłynie ona także  na potrzebę konstruowania nowych teorii socjalizacji i wychowania, a  jeśli tak się stanie, to będzie najwyższej rangi wkładem Jacka  Pyżalskiego w pedagogikę ponowczesnej doby. Tę publikację nie tylko  warto, można, ale należy jak najszybciej przeczytać, jeśli chce się  dostrzec to, co naprawdę młodzież wyczynia w wirtualnej przestrzeni,  usiłując zarazem wpłynąć na tę rzeczywistą.</p>
<p>prof. Bogusław Śliwerski</p>
<p>http://sliwerski-pedagog.blogspot.com/</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://impulsoficyna.com.pl/blog/2012/02/o-znakomitej-diagnozie-cyberprzemocy-wsrod-mlodziezy/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Rzecz o przestępstwach seksualnych</title>
		<link>http://impulsoficyna.com.pl/blog/2012/01/rzecz-o-przestepstwach-seksualnych</link>
		<comments>http://impulsoficyna.com.pl/blog/2012/01/rzecz-o-przestepstwach-seksualnych#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 09 Jan 2012 20:45:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nowości]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[Impuls]]></category>
		<category><![CDATA[PZREMOC]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://impulsoficyna.com.pl/blog/?p=211</guid>
		<description><![CDATA[Lernell określa przestępstwa seksualne jako takie typy zachowań ludzkich (wraz ze skutkami) powiązanych z życiem seksualnym człowieka, jakie są formalnie zakazane przez ustawodawstwo karne. Przestępstwem jest też czyn lubieżny, a w stosunku do nieletnich, czyli osób poniżej 15 roku życia, ten, kto dopuszcza się tego zabronionego pod groźbą kary postępowania, musi być świadomy konsekwencji &#8211;]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Lernell określa przestępstwa seksualne jako <em>takie  typy zachowań ludzkich (wraz ze skutkami) powiązanych z życiem  seksualnym człowieka, jakie są formalnie zakazane przez ustawodawstwo  karne</em>. Przestępstwem jest też czyn lubieżny, a w stosunku do  nieletnich, czyli osób poniżej 15 roku życia, ten, kto dopuszcza się  tego zabronionego pod groźbą kary postępowania, musi być świadomy  konsekwencji &#8211; możliwości poniesienia kary pozbawienia wolności od roku  do 10 lat. Właśnie o takich czynach wobec dzieci pisze Krystyna  Marzec-Holka, a jej <a href="http://www.granice.pl/ksiazka,przemoc-seksualna-wobec-dziecka--studium-pedagogiczno-kryminologiczne,250493" target="_blank"><em><strong>Przemoc seksualna wobec dziecka. Studium pedagogiczno-kryminologiczne</strong></em></a> odpowiada na pytania dotyczące rozpoznania nadużyć seksualnych wobec  dzieci na podstawie dostępnych kryteriów prawdy. Opracowanie jest już  drugim wydaniem pracy napisanej w 1999 roku, wywodzącej się z seminarium  magisterskiego, które autorka prowadziła na kierunku pedagogicznym. To  znakomity materiał nie tylko dla psychologów i psychoterapeutów czy  pedagogów i socjologów, ale także dla samych studentów oraz wszystkich,  którzy pragną z tym trudnym społecznie tematem się zmierzyć.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Książka  złożona jest z ośmiu rozdziałów składających się na trzy części,  przestawiające kolejne aspekty zjawiska, poczynając od kontekstu  teoretycznego dla problematyki dziecka wykorzystywanego seksualnie  (część pierwsza), przez analizę retrospektywną działalności przestępczej  jednostek na tle ich biografii (część druga), po rozważania na temat  kary (część trzecia). Podstawowym przesłaniem zawartych w niej tekstów  jest przekonanie o różnicach pomiędzy <em>dramatem ofiary przestępstwa seksualnego</em>, a <em>dramatem sprawcy przestępstwa seksualnego</em>.  Zawarte w opracowaniu rezultaty badawcze skłaniają do refleksji nad  rozmiarami i przyczynami badanego zjawiska oraz, być może, doprowadzą do  opracowania jasnych procedur postępowania w stosunku do sprawców i  ofiar.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>I  tak, w rozdziale pierwszym zapoznamy się z przestępstwami czynów  lubieżnych i zgwałceń dokonywanych na nieletnich w świetle kodyfikacji  prawnej, w tym ze zgwałceniami kazirodczymi. Kolejne rozdziały traktują o  pojęciu kary w sprawach o czyny lubieżne i zgwałcenia nieletnich,  sprawcach czynów lubieżnych i gwałtów w polu badawczym patologii  społecznej, kryminologii i teorii przemocy w rodzinie oraz teoriach  rodziny wobec wysokiego ryzyka przemocy i patologii procesów społecznych  w rodzinie. W rozdziale piątym dokonano analizy wyników badań  dotyczących sprawców i ofiary zgwałceń oraz czynów lubieżnych. &#8222;Dotyk  wstrętu” stanowił motyw przewodni rozdziału szóstego, w którym autorka  poszukuje etiologii przestępstw domowych popełnianych przez badanych i  ich funkcjonowanie w okresie popełnionego czynu. Rozdział siódmy zawiera  natomiast analizę retrospektywną monograficznych wyników badań  wybranych przypadków przestępstw seksualnych wobec małoletnich poniżej  piętnastego roku życia, których dopuścili się mężczyźni w świetle  obowiązującej ustawy kodeksu karnego. Ostatni, ósmy rozdział, mówi o  konieczności zrewidowania systemów karnych czyli resocjalizacji  penitencjarnej bądź też probacji przestępców seksualnych. Autorka stawia  tu pytanie: „kara kryminalna czy fikcja?”, przedstawiając czytelnikowi w  celu samodzielnej analizy zbiorcze zestawienie sprawców, obejmujące  między innymi rodzaj orzeczonej kary. Do refleksji skłaniają wyniki  przeprowadzonych zadań i warto się tu pokłonić przed kwestią poruszaną  przez autorkę, a mianowicie: czy kategoria osób z premedytacja  naruszających normy społeczne uświadamia  sobie swój wpływ na przyszłe  losy?</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Zagadnienia,  które obejmuje książka, zmierzają do obalenia funkcjonujących w  społeczeństwie stereotypów dotyczących przestępczości seksualnej wobec  dzieci. Pozwoli to wszystkim, którzy mają do czynienia zarówno z  przestępcami, jak i ofiarami, na obiektywne spojrzenie na prezentowany  temat oraz na rozpoznanie czynników sugerujących potencjalne nadużycia  fizyczne oraz seksualne w środowisku rodziny. <a href="http://www.granice.pl/ksiazka,przemoc-seksualna-wobec-dziecka--studium-pedagogiczno-kryminologiczne,250493" target="_blank"><em><strong>Przemoc seksualna wobec dziecka. Studium pedagogiczno-kryminologiczne</strong></em></a> opublikowana nakładem Oficyny Wydawniczej Impuls uzmysławia braki  istniejące w organizacji profesjonalnej opieki i pomocy  psychoterapeutycznej wobec sprawców przestępstw, a także ich ofiar.  Książka stanowi także bodziec do dalszych interdyscyplinarnych badań  naukowych, a temat &#8211; jako społecznie słuszny &#8211; został tu szczegółowo  przeanalizowany. W obliczu narastającego problemu warto, by za lekturą  tej znakomitej książki Krystyny Marzec-Holki rzeczywiście szły czyny.</p>
<p>&nbsp;</p>
<div><a rel="lightbox" href="http://www.granice.pl/sys6/pliki/okladka_k/9c5cb9534b4e3b6ba3a8891a90e25203.jpeg"><img class="alignleft" src="http://www.granice.pl/sys6/pliki/okladka_k/med_9c5cb9534b4e3b6ba3a8891a90e25203.jpeg" alt="Okładka - Przemoc seksualna wobec dziecka. Studium pedagogiczno-kryminologiczne" width="180" height="271" /></a></div>
<h1>Przemoc seksualna wobec dziecka. Studium pedagogiczno-kryminologiczne</h1>
<h2>Krystyna Marzec-Holka</h2>
<div><strong> </strong><span>6.0</span> <a title="6.0 (1 ocen)" href="http://www.granice.pl/recenzja.php?id=5&amp;id3=4516"><img title="1" src="http://www.granice.pl/new_images/ocenacolor.jpg" alt="" /><img title="2" src="http://www.granice.pl/new_images/ocenacolor.jpg" alt="" /><img title="4" src="http://www.granice.pl/new_images/ocenacolor.jpg" alt="" /><img title="5" src="http://www.granice.pl/new_images/ocenacolor.jpg" alt="" /><img title="6" src="http://www.granice.pl/new_images/ocenacolor.jpg" alt="" /></a></div>
<div></div>
<div></div>
<div></div>
<div></div>
<div></div>
<div></div>
<div>ŹRÓDŁO: http://www.granice.pl/recenzja.php?id=5&amp;id3=4516</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://impulsoficyna.com.pl/blog/2012/01/rzecz-o-przestepstwach-seksualnych/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Harcerstwo żyje!</title>
		<link>http://impulsoficyna.com.pl/blog/2011/12/harcerstwo-zyje</link>
		<comments>http://impulsoficyna.com.pl/blog/2011/12/harcerstwo-zyje#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 13 Dec 2011 19:45:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nowości]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[harcerstow]]></category>
		<category><![CDATA[Impuls]]></category>
		<category><![CDATA[książki]]></category>
		<category><![CDATA[Śliwerski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://impulsoficyna.com.pl/blog/?p=208</guid>
		<description><![CDATA[Rozmowa z Wojciechem Śliwerskim wrzuć na facebook &#160; W dziejach ruchu harcerskiego nie brak wzorów i autorytetów, które swoim życiem czy postawą potwierdzają wartość słowa „harcerz”. Warto sięgać do tych przykładów i równocześnie kształtować własną postawę harcerską. O tym, czy harcerstwo jest już passe mówi w rozmowie z Justyną Gul Wojciech Śliwerski, autor nagrodzonych w]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Rozmowa z Wojciechem Śliwerskim </strong></p>
<p><a type="button_count" name="fb_share" href="http://www.facebook.com/sharer.php?u=http%3A%2F%2Fwww.granice.pl%2Fpublicystyka%2Charcerstwo-zyje-rozmowa-z-prof--wojciechem-Sliwerskim%2C529%2C2&amp;t=Harcerstwo%20%C5%BCyje%21%20Rozmowa%20z%20Wojciechem%20%C5%9Aliwerskim%20%28Justyna%20Gul%29&amp;src=sp">wrzuć na facebook</a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><img class="alignleft" style="margin: 5px; border: 0pt none;" src="http://www.granice.pl/sys6/pliki/publikacje/e28fa368f355cf209a74548d21fe5fe8.jpeg" border="0" alt="Publicystyka - Obrazek" hspace="5" vspace="5" width="100" height="150" align="left" /></p>
<div>
<p><span style="color: #000000;"><strong>W  dziejach ruchu harcerskiego nie brak wzorów i autorytetów,  które swoim  życiem czy postawą potwierdzają wartość słowa „harcerz”.  Warto sięgać do  tych przykładów i równocześnie kształtować własną  postawę harcerską. O  tym, czy harcerstwo jest już <em>passe </em>mówi w rozmowie z Justyną Gul Wojciech Śliwerski, autor nagrodzonych w plebiscytach wortalu literackiego Granice.pl książek <em>Różne oblicza harcerstwa. Ślady wydarzeń ujęte w formie felietonów, reportaży i innych form dziennikarskich</em> oraz <em>Wydawcy gorszego Boga. Harcerska Oficyna Wydawnicza w Krakowie. Czasy, ludzie, wydarzenia 1988-1992</em></strong></span></p>
</div>
<p><span style="color: #000000;">zawartymi w Prawie Harcerskim. To długotrwały, trwający całe życie proces, który najlepiej oddają słowa piosenki: <em>Idziemy naprzód i ciągle pniemy się wzwyż…</em> I nie ma znaczenia, czy nadal jestem w harcerstwie, czy pozostaję poza   nim. Po reakcjach otoczenia czuję, że harcerstwo jest nadal we mnie   obecne, a dwadzieścia pięć lat harcerskiej służby w sposób trwały   wpisało się w moją osobowość, charakter, pracę czy styl życia.</span></p>
<p><span style="color: #000000;"> <strong>J.G.:   Czy młodzieży brakuje teraz harcerstwa? Czy mamy do  czynienia ze  zmierzchem harcerstwa wypieranego przez inne,  egocentryczne formy  spędzania wolnego czasu?</strong></span></p>
<p><span style="color: #000000;">W.Ś.: Nie obawiam się i nie przewiduję zmierzchu  idei harcerskiej  czy istnienia ruchu harcerskiego. O jego żywotności i  odporności  świadczy fakt przetrwania ostatnich lat zaborów, kilku wojen,  koszmaru  okupacji i totalitaryzmu sowieckiego w kraju. Harcerstwo  rozwijało się i  nadal rozwija w skupiskach polonijnych na całym świecie.  To świadczy o  atrakcyjności tej idei, metody i form pracy. W PRL-u  niszczono i  deformowano tradycję oraz obraz pracy harcerskiej, próbując w  sposób  mniej lub bardziej jawny przekształcić organizację na wzór  pionierski.  Do dziś harcerstwo jest przez władze, także przez  społeczeństwo,  błędnie odbierane jako organizacja czasu wolnego dzieci i  młodzieży.  Tymczasem podstawowym zadaniem harcerstwa był (i jest)  rozwój oraz  kształtowanie osobowości  młodego człowieka. W tym nie  pomagają  egocentryczne formy spędzania wolnego czasu – komputerowe skoki   narciarskie czy mecz piłki nożnej nie wykształcą umiejętności bohaterów   gier u ich uczestników, siedzących przed monitorem. Młodzieży,   społeczeństwu, Państwu brakuje harcerstwa, ale to młodzież sama musi   dokonać wyboru i zdecydować czy chce do niego należeć. Natomiast na   społeczeństwie i Państwie spoczywa odpowiedzialność i troska o   wspieranie tej formy rozwoju i wychowania młodych obywateli.</span></p>
<p><span style="color: #000000;"> <strong>J.G:   Na forach dla młodych harcerzy pojawiają się negatywne  wpisy na temat  nieprzygotowanych drużynowych, stagnacji i braku  poczucia misji. Jakie  przesłanie miałby Pan dla wszystkich związanych z  harcerstwem, by  „chciało im się chcieć”? Jak przekonać młodzież, że  „harcerz to brzmi  dumnie”?</strong></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="color: #000000;">W.Ś.: Profesor, harcmistrz Andrzej Janowski tak pisze o znanym nie tylko harcerzom, pedagogu: <em>harcmistrz   Aleksander Kamiński przez całe życie starał się być dzielnym. Być   dzielnym – to być wytrwałym i mężnym w służbie wartości.  Dzielność to   odwaga, ale także roztropność i rozwaga. Roztropność nakazuje czasem   kompromis, a niekiedy skłania do uznania racji i poglądów innych ludzi.   Inni istnieją i z nimi żyjemy. Czasem trzeba z nimi walczyć, ale   częściej trzeba „umieć się pięknie różnić” – jak mawiał Aleksander   Kamiński. /…/ Aleksander Kamiński był całe życie harcerzem. W jego   rozumieniu nie ma chyba nic bardziej harcerskiego niż połączenie obu   tych haseł: ”być dzielnym” i „umieć się pięknie różnić</em> (Andrzej Janowski <em>Być dzielnym i umieć się różnić. Szkice o Aleksandrze Kamińskim</em>, NWH, Warszawa 2010, s. 8-9).</span><br />
<span style="color: #000000;"> W dziejach ruchu harcerskiego nie brak wzorów i autorytetów, które   swoim życiem czy postawą potwierdzają wartość słowa „harcerz”. Warto   sięgać do tych przykładów i równocześnie kształtować własną postawę   harcerską. Jak? Odpowiedź na to pytanie jest zawarta w Prawie   Harcerskim.</span></p>
<p style="text-align: right;">&nbsp;</p>
<p style="text-align: right;"><span style="color: #000000;"> <em>Dziękuje za rozmowę.</em> </span><em><span style="color: #000000;">Justyna Gul</span><br />
źródło: </em><a href="http://www.granice.pl/publicystyka,harcerstwo-zyje-rozmowa-z-prof--wojciechem-Sliwerskim,529,2" target="_blank"><em>http://www.granice.pl</em>/</a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://www.impulsoficyna.com.pl/index.php?cat=wyszukaj_op&amp;pagin=&amp;id=1250#wiecej" target="_blank"><img class="alignnone" src="http://www.impulsoficyna.com.pl/okladki/impuls-rozne-oblicza-240x200.gif" alt="" width="240" height="200" /></a><a href="http://www.impulsoficyna.com.pl/index.php?cat=wyszukaj_op&amp;pagin=&amp;id=1271#wiecej" target="_blank"> <img src="http://www.impulsoficyna.com.pl/okladki/impuls-wydawcy-240x200.gif" alt="" width="240" height="200" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://impulsoficyna.com.pl/blog/2011/12/harcerstwo-zyje/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Od alchemii do bloga &#8211; &#8222;Cewebryci &#8211; sława w sieci&#8221;</title>
		<link>http://impulsoficyna.com.pl/blog/2011/12/od-alchemii-do-bloga-cewebryci-slawa-w-sieci</link>
		<comments>http://impulsoficyna.com.pl/blog/2011/12/od-alchemii-do-bloga-cewebryci-slawa-w-sieci#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 12 Dec 2011 13:17:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nowości]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://impulsoficyna.com.pl/blog/?p=202</guid>
		<description><![CDATA[Recenzje Przez tysiąclecia ludzie szukali czegoś, co pomoże im pokonać śmierć. Jednym wystarczała wiara w życie wieczne, inni – jak Gilgamesz – wyruszali na poszukiwanie „ziela życia”, które miało zapewnić im wieczne trwanie. Aleksander Wielki poszukiwał „żywej wody”, a średniowieczni alchemicy mieszając różne zioła próbowali stworzyć eliksir młodości. Wszystkim im przyświecało jedno pragnienie: nieśmiertelność. To]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="m-body-content">
<h1 style="text-align: center;"><a href="http://impulsoficyna.com.pl/index.php?cat=wyszukaj_op&amp;pagin=&amp;id=1292#wiecej" target="_blank"><img src="/okladki/cewebryci_100x600.jpg" alt="" width="600" height="100" /></a></h1>
<h3>Recenzje</h3>
<p>Przez tysiąclecia ludzie szukali  czegoś, co pomoże im pokonać  śmierć. Jednym wystarczała wiara w życie  wieczne, inni – jak Gilgamesz –  wyruszali na poszukiwanie „ziela życia”,  które miało zapewnić im  wieczne trwanie. Aleksander Wielki poszukiwał  „żywej wody”, a  średniowieczni alchemicy mieszając różne zioła próbowali  stworzyć  eliksir młodości. Wszystkim im przyświecało jedno pragnienie:   nieśmiertelność. To samo dążenie motywuje także współczesnych   poszukiwaczy sławy. Tę też tematykę podejmuje w swojej książce pt.   „Cewebryci &#8211; sława w sieci” Michał Janczewski.</p>
</div>
<p>W pierwszym rozdziale swojej pracy,  stanowiącym niejako diagnozę  kondycji współczesnego człowieka,  Janczewski bardzo obrazowo  przedstawia „pokolenie Ja” postrzegające  życie jako bar szybkiej  obsługi z gwarancją sukcesu i sławy oraz dostawą  do domu. Jak podaje  autor, głębokie przekonanie, iż: „pewnego dnia będę  sławny” żywi dziś  60% Amerykanów przed 30. rokiem życia, a programy  typu reality show  dodatkowo utwierdzają ich w przekonaniu, że sława stoi  przed nimi na  wyciągniecie ręki, wystarczy tylko, że po nią sięgną.  Zatem „pokolenie  Ja” pragnie bogactwa, sukcesu i sławy i to najlepiej tu  i teraz.  Zdaniem niektórych psychologów z takiego właśnie nastawienia  do życia  wyrasta prostytucja nieletnich. Tak też – jako skutek  nieumiejętności  odłożenia gratyfikacji w czasie – niektórzy ekonomiści  definiują  przyczynę obecnego kryzysu gospodarczego.</p>
<p>Jednocześnie w ostatnich latach nastąpił gwałtowny wzrost samobójstw i   zachorowań na depresję (dziś to trzecia, najczęstsza przyczyna śmierci   wśród osób w wieku 15-24 lat). Czyż nie jest to swoisty paradoks? Mamy   wysokie poczucie własnej wartości (albo przynajmniej dobrze udajemy),   komputery, ipody, najnowszą technologię, a jednocześnie jesteśmy   pokoleniem, które najdotkliwiej doświadcza lęku, stresu, przygnębienia i   depresji, gdy w którymś momencie swojego życia boleśnie odkrywamy, że   wbrew temu, czego uczono nas na różnych kursach „odkrywania swojego   potencjału”, nie zrealizujemy w życiu wszystkich swoich pragnień, marzeń   i aspiracji. Stąd frustracja, załamanie i wzrost sprzedaży prozacu.</p>
<p>Bezdomny kierowca tira, obdarzona obfitym biustem nauczycielka   angielskiego z Rosji, próbująca przyciągnąć uwagę wyglądem, tańczący   podróżnik, była narkomanka i śpiewaczka operowa, cyfrowi trubadurzy…   Barwny korowód postaci przypominający karnawał w Rio. Co łączy wszystkie   te osoby przedstawione przez Janczewskiego w drugim rozdziale jego   pracy? Każda z nich zgromadziła wokół siebie liczną, czasem nawet   wielomilionową publiczność. Jednocześnie są to osoby, które ze względu   na swoje predyspozycje osobowościowe nie miałyby raczej szansy na to, by   zaistnieć w tradycyjnych mediach. Internet umożliwił przełamanie   monopolu mediów opartych na relacji „jeden do wielu”. Już nie osobowość,   charakter, kreatywność czy osiągnięcia życiowe, lecz wygląd,   atrakcyjność seksualna i skandaliczność stały się substytutem wyżej   wymienionych cech, choć gwoli sprawiedliwości trzeba przyznać, że   również konwencjonalne media odchodzą ostatnio od tego ideału,   porzucając etos na rzecz rozgłosu i wysokiej oglądalności.</p>
<p>Czy czas bohaterów przekraczających siebie, własną małostkowość,   poświęcających życie dla jakiejś wyższej idei już definitywnie   przeminął? Czy jedyne, co jesteśmy dziś w stanie wyprodukować, to   pozbawiony duchowej głębi celebryta lub też jego internetowy odpowiednik   cewebryta? Czy jeśli pragniemy przeżyć sensownie swoje życie, możemy   być prawdziwymi ludźmi, którzy czytają, studiują, uprawiają sporty,   eksplorują świat i nie boją się podejmować w życiu wyzwań czy też   pozostaje nam już tylko konstruowanie sztucznej tożsamości, nie tyle   rzeczywisty obraz nas, co marketing, kreacja postaci na użytek innych – w   domu, pracy, szkole…? Niestety, na to pytanie każdy z nas musi już   odpowiedzieć sobie sam.</p>
<h2>
<p class="news-single-author" style="text-align: right;"><span style="font-family: Tahoma;"><span style="font-size: small;">Katarzyna Pelczarska<br />
</span></span><a href="http://www.ksiazka.net.pl/?id=tag-content-list&amp;tx_ttnews[keyword]=Cewebryci%20-%20s%C5%82awa%20w%20sieci"><span style="font-family: Tahoma;"><span style="font-size: small;">Cewebryci &#8211; sława w sieci</span></span></a><span style="font-family: Tahoma;"><span style="font-size: small;">, </span></span><a href="http://www.ksiazka.net.pl/?id=tag-content-list&amp;tx_ttnews[keyword]=Micha%C5%82%20Janczewski"><span style="font-family: Tahoma;"><span style="font-size: small;">Michał Janczewski</span></span></a><span style="font-family: Tahoma;"><span style="font-size: small;">, </span></span><a href="http://www.ksiazka.net.pl/?id=tag-content-list&amp;tx_ttnews[keyword]=Impuls"><span style="font-family: Tahoma;"><span style="font-size: small;">Impuls</span></span></a><span style="font-family: Tahoma;"><span style="font-size: small;">, </span></span><a href="http://www.ksiazka.net.pl/?id=tag-content-list&amp;tx_ttnews[keyword]=recenzja"><span style="font-family: Tahoma;"><span style="font-size: small;">recenzja</span></span></a><span style="font-family: Tahoma;"><span style="font-size: small;"><br />
<a href="http://www.ksiazka.net.pl/index.php?id=49&amp;tx_ttnews[tt_news]=10466" target="_blank">http://www.ksiazka.net.pl</a>/ </span></span></p>
</h2>
<p>&nbsp;</p>
<hr />
<h1>Michał Janczewski &#8222;Cewebryci. Sława w sieci&#8221; &#8211; recenzja</h1>
<div style="margin-bottom: 10px; overflow: hidden;">
<div class="adminpanel-iconlink iconlink-left"><img style="margin-right: 5px !important;" src="http://static.amiadogroup.com/students/res/img/icons/comment-small.gif" alt="" /> <a href="http://www.students.pl/kultura/details/57984/Michal-Janczewski-Cewebryci-Slawa-w-sieci-recenzja-ksiazki#comments">Napisz komentarz</a></div>
</div>
<p class="article-lead"><a title="Katarzyna Szczepaniak" href="http://www.students.pl/spolecznosc/user/profil/Miss_Hybrid">Katarzyna Szczepaniak</a> &#8211; Kto z nas choć przez chwilę nie zastanawiał się, jak to jest być  sławnym? Kto z nas choć raz nie czytał plotek o życiu celebrytów?   Jeśli, drogi Czytelniku, choć na jedno pytanie odpowiedziałeś „tak, też  to robiłem” – książka Michała Janczewskiego jest dla Ciebie.</p>
<p class="article-lead">&nbsp;</p>
<div id="article-title-image-container" style="border: 1px solid #dddddd; width: 598px; text-align: center;"><img id="article-title-image" class="article-title-image" src="http://www.impulsoficyna.com.pl/okladki/cewebryci_650x200.jpg" alt="Michał Janczewski " width="588" /></div>
<h4>Sławnym być!</h4>
<p>Pojęcie „cewebryty” oznacza człowieka, który popularność zyskał za pośrednictwem i w obrębie <span><a id="_ic_1" style="float: none !important;"><span class="url_p_3917dc34e07c9c7180df2ea9ef1033610a41083ac1ca056a254546cb76edf82e" style="text-decoration: none; color: #099e13; font-family: Verdana,sans-serif; display: inline; border-bottom: 1px solid #099e13; padding: 0px 0px 1px;">internetu</span></a></span>. Czym jednak jego popularność różni się od popularności gwiazdy kina czy muzyki?</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Wstępem  do rozważania zjawiska cewebrytów i porównywania ich sylwetek z  postaciami showbiznesu, dla Janczewskiego staje się wszechstronne  zbadanie tematu samej sławy i mechanizmów nią rządzących.  Przywołuje  szereg teorii, przyjemność płynącą z oglądania celebrytów wyjaśniając  m.in. instynktami biologicznymi.  W zaskakująco przystępny sposób  opisuje mechanizmy psychologiczne, odkrywając przed czytelnikiem wiele z  tych obszarów, nad którymi na co dzień się nie zastanawia. A okazują  się one kluczowe, gdyż w pewien sposób determinują nasze postrzeganie  świata. Co więcej – w pełni świadomie wykorzystywane są przez  specjalistów od marketingu. „Cewebryci” Michała Janczewskiego nie tylko  więc skupiają się na zagadnieniu internetowej popularności, ale również  wnikają głęboko w schematy funkcjonowania mediów.</p>
<h4>Każdy będzie sławny przez 15 minut</h4>
<p>Postaci  cewebrytów udowadniają, że normalny, szary człowiek choć na chwilę może  zdobyć upragnioną sławę. Sławę, która w rozumieniu wielu ludzi ma  przynieść szczęście i wolność.  Sławę, którą zaskakująco łatwo zdobyć  można za pośrednictwem cudownego wynalazku, jakim jest internet. Choćby  trwała tylko przysłowiowe 15 minut.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Janczewski  przytacza anegdotyczne historie wybranych cewebrytów, przedstawia ich  drogę do popularności, sposób kreowania marki, jaką się stają, cytuje  bardziej znaczące wypowiedzi. Wśród opisywanych postaci znajduje się  m.in. Matt – chłopak, który tańczył w kilkudziesięciu miejscach na całym  świecie i Marina – dziewczyna, wykorzystująca swój urok osobisty do  tworzenia filmików, wyjaśniających pochodzenie konkretnych angielskich  słów.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://www.youtube.com/watch?v=zlfKdbWwruY&amp;feature=player_embedded">CeWbrysi</a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://www.youtube.com/watch?v=8O8rWViCixQ&amp;feature=player_embedded">CeWbrysi</a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Historie  cewebrytów, z całym ciepłem od nich bijącym, często wywołują na twarzy  czytelnika uśmiech. Bywają jednak też przestrogą – nie każdy jest w  stanie „okiełznać tygrysa” (jak ujmuje to autor) – poradzić sobie z  nagłą popularnością, a przede wszystkim – z docinkami i żartami  nieodłącznie z popularnością związanymi. Nie wszystkie historie są też  pokrzepiające. Wśród cewebrytów zdarzają się ludzie, których życie  ciężko doświadcza.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h4>Polacy nie gęsi, swoich cewebrytów mają</h4>
<p>W  książce Janczewskiego jedynym polskim akcentem jest postać cewebryty –  pana Grzegorza, byłego żołnierze PRL.  A przecież polskich sław  internetu jest więcej! Zarzucać więc można autorowi, że zbytnio skupia  się na zagranicznych cewebrytach, nie dostrzegając własnego podwórka.  Zarzucać mu można zapatrzenie w obce wzorce i niedocenianie tego, co  dzieje się w Polsce. Poznając jednak sylwetki opisywanych postaci dojść  można przede wszystkim do innego wniosku – polscy cewebryci wiele  jeszcze muszą się nauczyć.</p>
<p>&nbsp;</p>
<h4>Zamiast podsumowania</h4>
<p>Największą  siłą książki „Cewebryci” jest idealne wyważenie pomiędzy anegdotycznymi  historiami bohaterów a solidnie zarysowanymi teoriami naukowymi.  Pomiędzy humorem, wzruszeniem i teoretycznym konkretem. Wreszcie –  pomiędzy rozrywką a wiedzą. Dlatego też książka Janczewskiego  zainteresuje zarówno osoby, które szukają relaksujących ciekawostek, jak  i tych zafascynowanych mediami i kierunkami ich rozwoju.  Zamiast  podsumowania powiem więc tylko: „Cewebryci” oficjalnie otrzymują znaczek  „Kasia poleca”.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p style="text-align: right;">źródło: <a href="http://www.students.pl/kultura/details/57984/Michal-Janczewski-Cewebryci-Slawa-w-sieci-recenzja-ksiazki" target="_blank">http://www.students.pl/</a></p>
<hr />
<p style="text-align: right;">&nbsp;</p>
<div class="TytulKomentowanegoWpisu">
<h2>CeWEBryci &#8211; sława w sieci &#8211; recenzja Segritta</h2>
<p>&nbsp;</p>
</div>
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"><strong>Książki oceniamy po okładce, czy tego chcemy czy nie.</strong> Możemy odżegnywać się o tego, ale na naszą decyzję o kupnie książki  wpływa estetyczność obrazka lub zdjęcia pod tytułem, gatunek czcionki,  grafika, rodzaj papieru, kolory, grubość, sztywność okładki – no i  przede wszystkim opis treści z tyłu książki. Przy okazji – zawsze mnie  wkurzały opisy będące jeno cytatem. Ja tu lubię mieć wszystko na tacy:  zdjęcie autora, krótka notka biograficzna, opis tego co w środku i  ewentualnie recenzje pisane przez autorytety lub media. Czemu o tym <img style="float: right; border: 1px solid black; margin: 1px 6px;" src="../../../okladki/big/978-83-7587-713-7.jpg" alt="" hspace="7" vspace="7" width="204" height="306" />wspominam?  Ano dlatego, że CeWEBryci mają fatalny opis. Opis, po którym nie  sięgnęłabym po tę książkę w księgarni. I miałabym czego żałować, bo to,  co się znajduje pod okładką, jest świetnie napisane.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;">&nbsp;</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"><strong>CeWEBryci są pracą naukową Michała Janczewskiego, absolwenta warszawskiej SWPS</strong>,  ale akademickość czuć właściwie tylko w upierdliwych przypisach  bibliograficznych. Poza nimi, czytanie CeWEBrytów jest równie wciągające  co oglądanie dobrego programu na Discovery. Michał napisał mi, że nie  afiszuje się z faktem, że to praca naukowa, bo obawia się, że tak  zniechęci czytelnika. Michale&#8230; człowieku małej wiary&#8230; <img src='http://impulsoficyna.com.pl/blog/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  To jest  właśnie przewaga tego tekstu nad masą amatorskich artykułów, śliskich  opracowań w wikipedii i bestsellerów pseudogwiazdek. W CeWEBrytach nie  ma miejsca na brednie. Tu każda informacja jest sprawdzona, toerie są  wsparte autorytetami z psychologii, kulturoznawstwa i socjologii, każdy  przykład ma swoje źródło. A ponieważ autor od początku myślał o wydaniu  książki, użył stylu popularno naukowego, by naprawdę każdy internauta  mógł odnaleźć frajdę w czytaniu.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;">&nbsp;</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;">&#8230;<strong>Ale nie każdemu polecam CeWEBrytów</strong>. <strong>Przede wszystkim nie polecam jej obrazkowcom, bo ilustracji w książce nie ma (i przyznam, że bardzo mi ich brakowało).</strong> Literkofobicy powinni obchodzić to wydanie z daleka, nawet jeśli  czytają pudelka i znają wszystkie memy internetowe. Jeśli natomiast  interesujecie się psychologią, mechanizmami, które nami kierują i bardzo  ciekawymi teoriami opartymi na zaskakujących eksperymentach; chcecie  dowiedzieć się, co decyduje o tym, że ktoś staje się sławny (i w związku  z tym: jak zostać sławnym <img src='http://impulsoficyna.com.pl/blog/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> ); Lubicie ciekawostki z historii,  kulturoznawstwa i mediów, które niekoniecznie są związane z głównym  tematem książki; CeWEBryci to pozycja obowiązkowa (zawsze mi się  podobało wyrażenie &#8222;pozycja na rynku wydawniczym&#8221;. Aż się prosi włożyć  palec do buzi, zrobić oczy kota ze Szreka i spytać &#8222;a jak to jest na  ceWEBrytę?&#8221;).</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;">&nbsp;</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"><strong>Jeszcze  jedno: to nie jest książka, którą połkniecie w noc, bo nie będziecie się  mogli oderwać mimo że o 6 rano musicie zacząć dużyr w wieży kontroli  lotów</strong>. Próbowałam tak ją czytać, ale niestety przegrała ze  &#8222;Starciem Królów&#8221; Martina&#8230; Praca Michała to nie je bajka do poduszki.  To jest po prostu świetnie napisany artykuł na 220 stron. Lektura rano  do śniadania i w kawiarni, czekając na koleżankę, z powodzeniem zastąpi  kika numerów Focusa. I warto ją przeczytać teraz, póki pamiętamy te  wszystkie internetowe gwiazdki i gwiazdy a Segritta jeszcze pisze. Kto  wie, co nowego nas zaleje za pięć lat.</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;">&nbsp;</p>
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: justify;"><strong>A tu przykład ceWEBrytów poddanych gruntownej analizie w książce. Na czym polegał ich sukces? Jak zaczynali? Kim są?</strong></p>
<p style="margin-bottom: 0cm; text-align: right;">źródło: <a href="http://segritta.blox.pl/2011/12/CeWEBryci-slawa-w-sieci.html" target="_blank">http://segritta.blox.pl/</a></p>
<p style="text-align: right;">&nbsp;</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&amp;v=WMhYWOsyJGc">CeWbrysi</a></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://impulsoficyna.com.pl/blog/2011/12/od-alchemii-do-bloga-cewebryci-slawa-w-sieci/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Krwawy cień genocydu</title>
		<link>http://impulsoficyna.com.pl/blog/2011/11/krwawy-cien-genocydu</link>
		<comments>http://impulsoficyna.com.pl/blog/2011/11/krwawy-cien-genocydu#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 Nov 2011 07:01:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nowości]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>
		<category><![CDATA[edukacja]]></category>
		<category><![CDATA[harcerstwo]]></category>
		<category><![CDATA[Impuls]]></category>
		<category><![CDATA[książki naukowe]]></category>
		<category><![CDATA[księgarnia internetowa]]></category>
		<category><![CDATA[pedagogika]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://impulsoficyna.com.pl/blog/?p=186</guid>
		<description><![CDATA[Krwawy cień genocydu Krwawy cień genocydu jest tytułem, który przykuwa uwagę swoją enigmatyczną i błyskotliwą iluzorycznością. Z jednej strony każdy przecież wie, że genocyd(genocide), które oznacza „ludobójstwo” swoje pochodzenie wzięło od „neologizmu ukłutego przez Rafała Lemkina. On połączył greckie słowo genos(rasa, szczep) i łacińskie określenie occido(zabijam), a także oznaczające caedere(uderzac, zabijac).” Z drugiej iluzoryczność wynika]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<h2>Krwawy cień genocydu<a href="http://illumien25.bloog.pl/id,330458854,title,Krwawy-cien-genocydu,index.html"></p>
<p></a></h2>
<p>Krwawy  cień genocydu jest tytułem, który przykuwa uwagę swoją enigmatyczną  i  błyskotliwą iluzorycznością.  Z jednej strony każdy  przecież wie, że  genocyd(genocide), które oznacza „ludobójstwo” swoje pochodzenie wzięło  od „neologizmu ukłutego przez Rafała Lemkina. On połączył greckie słowo  genos(rasa, szczep) i łacińskie określenie occido(zabijam), a także  oznaczające caedere(uderzac, zabijac).”<a name="sdfootnote1anc" href="http://illumien25.bloog.pl/#sdfootnote1sym"></a></p>
<p>Z  drugiej iluzoryczność wynika z przekonania, że rozumiemy czym jest  rzeź, masakra, totalne bądź częściowe ludobójstwo. Nie uświadamiając  sobie, że pogrom Ormian, masakra Tutsi przez Hutu i rzeź w Darfurze i  Ruandzie  w świetle prawa międzynarodowego jest kwalifikowane jako  ludobójstwo.  Mizerna wiedza na ten temat podyktowana jest „oddaleniem”  od nienamacalnych cierpień i rozpaczy wielu milionów ludzi. Giną oni  w  imię przekonać wypaczonej ideologii, krwawej polityki oraz interesów  gospodarczych państw europejskich interesujących się bardziej ropą i  diamentami niż exodusem niewinnych istnień. Jedynym przewinieniem tych  wygnanych  ludzi  jest stworzenie wrażenia, że niczym sól sól w ranie  radykalizujących się plemion, apodyktycznych samowładnych   charyzmatycznych przywódców plemiennych.</p>
<p>Słabnące  poczucie bezpieczeństwa jest uzewnętrzniane ogólną paniką o zasoby  światowej ropy, surowców naturalnych. Póki są one pod kontrolą  wszechwładnych wzmacnianych i wspieranych ludzi zdolnych do wszystkiego  nic się nie zmieni.  Samej Radzie Bezpieczeństwa ONZ (stali członkowie  Chiny, Francja, USA, Rosja, Wielka Brytania) nie chcą dopuścić do  jednomyślności, bo mają   na przykład w  krajach afrykańskich swoje  żywotne interesy .</p>
<p>Uczymy  się o przerażających konsekwencjach Holocaustu. Jednak jak donoszą  organizacje międzynarodowe( humanitarne, non-profit, pozarządowe) w XX  wieku zginęło bądź zginie od 70 nawet do 360 milionów ludzi(w skutek  głodu, masakr, ludobójstwa).</p>
<p>Co  możemy zrobić siedząc i czytając w zaciszu naszych domów o  okropieństwach jakich doświadczają ludzie na świcie? Nie odwraca się od  tego plecami w przekonaniu, że „Nas” to nie dotyczy. Nie jesteśmy od  siebie ani lepsi ani gorsi. Jednak nie można dopuszczać by historia się  powtarzała. W tym przeklętym kręgu nie osiągniemy harmonii na świecie, w  którym nie będziemy piętnować wszelkie przejawy  przemocy i agresji jak  morderstwa, pogromy, lincze włącznie z ludobójstwem.</p>
<p>Ta  książka przedstawia sobą jedną wielką białą księga pomordowanych w  niekończącym się :światowym holocauście”. W tej księdze niewidzialna  ręka stale dopisuje nazwiska zagonionych i tych, którzy zbezczeszczone  zwłoki nigdy nie mogą b oglądane przez matki.</p>
<p>To  pierwsza książka, która w postaci „relacji dziennikarskich” uwidacznia  bezradność świata wobec traumy koszmarów wojen i klęsk powojennych  zrujnowanych krajów afrykańskich. Państwa cywilizacji zachodniej dają  pieniądze i broń by  Afrykańczycy nie przeszkadzali w zbrodniczej  eskalacji zasobów należących do tubylców nie zaś do rządnych i chciwych  „białych kolonizatorów”.  Mieli  oni  w zwyczaju określać  autochtów  „podludźmi” „zwierzętami”, „dziczą”.</p>
<p>Niemcy  postrzegani są w Europie jako najbardziej ucywilizowany naród, a 1904  roku w swojej koloni  doprowadzili  do wymordowania setek tysięcy  Afrykańczyków. Nie przebierali w środkach stosując karabiny maszynowe.  Za każdy wystrzelony pocisk  oficer niemiecki musiał przynieść  „dowód” w  postaci łuski . W zamian za brak łusek   pozwalano przynosić odrąbywane   tubylcom  ręce by przekonać dowództwo  o „słusznym” użyciu broni.</p>
<p>źródło: <a href="http://illumien25.bloog.pl/id,330458854,title,Krwawy-cien-genocydu,index.html?_ticrsn=5&amp;ticaid=6d5b0">illumien25.bloog.pl</a></p>
<h2><a href="http://illumien25.bloog.pl/id,330458854,title,Krwawy-cien-genocydu,index.html"></a></h2>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://impulsoficyna.com.pl/blog/2011/11/krwawy-cien-genocydu/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wojciech Śliwerski – „Wydawcy gorszego Boga”</title>
		<link>http://impulsoficyna.com.pl/blog/2011/10/wojciech-sliwerski-%e2%80%93-%e2%80%9ewydawcy-gorszego-boga%e2%80%9d</link>
		<comments>http://impulsoficyna.com.pl/blog/2011/10/wojciech-sliwerski-%e2%80%93-%e2%80%9ewydawcy-gorszego-boga%e2%80%9d#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 04 Oct 2011 21:06:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Nowości]]></category>
		<category><![CDATA[Recenzje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://impulsoficyna.com.pl/blog/?p=168</guid>
		<description><![CDATA[Historia polskiej transformacji to temat poruszany jeszcze dość rzadko, podobnie zresztą jak historia harcerstwa. Wojciech Śliwerski postanowił połączyć obydwa tematy i przypomnieć losy pewnej grupy instruktorów w trudnych latach przemian. Autor: Wojciech Śliwerski Tytuł: Wydawcy gorszego Boga. Harcerska Oficyna Wydawnicza w Krakowie. Czasy – Ludzie – Wydarzenia 1988-1992 Wydawca: Impuls Rok wydania: 2011 Liczba stron:]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Historia polskiej transformacji to temat poruszany jeszcze dość rzadko, podobnie zresztą jak historia harcerstwa. Wojciech Śliwerski postanowił połączyć obydwa tematy i przypomnieć losy pewnej grupy instruktorów w trudnych latach przemian.</strong></p>
<p>Autor: Wojciech Śliwerski<br />
Tytuł: Wydawcy gorszego Boga. Harcerska Oficyna Wydawnicza w Krakowie. Czasy – Ludzie – Wydarzenia 1988-1992</p>
<p><a href="http://impulsoficyna.com.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/978-83-7587-339-91.jpg"><img src="http://impulsoficyna.com.pl/blog/wp-content/uploads/2011/10/978-83-7587-339-91.jpg" alt="" title="978-83-7587-339-9" width="133" height="200" class="alignleft size-full wp-image-170" /></a>Wydawca: Impuls<br />
Rok wydania: 2011<br />
Liczba stron: 338<br />
Oprawa: twarda<br />
Cena: ok. 45,00 zł<br />
Wymiary: 176×250 mm<br />
ISBN: 978-83-7587-339-9<br />
Ocena naszego recenzenta: 7/10<br />
(jak oceniamy książki?)</p>
<p>Pierwszą rzeczą zwracającą uwagę czytelnika książki jest jej tytuł. Dlaczego Wydawcy gorszego Boga? To jasne nawiązanie do innej publikacji poświęconej tej tematyce – książki byłego naczelnika ZHP Jerzego Chrabąszcza pt. Harcerze gorszego Boga. Związek Harcerstwa Polskiego w okresie transformacji ustrojowej państwa lat 1989-1990. Nie jest to jednak w żadnym wypadku uzupełnienie tamtej pozycji.</p>
<p>Czym więc właściwie jest ta książka? By to zrozumieć, warto najpierw zapoznać się z osobą jej autora. Wojciech Śliwerski to harcerz, od lat 70. dziennikarz prasy harcerskiej, redaktor naczelny Harcerskiej Oficyny Wydawniczej w Krakowie. Jak więc widać, książka ta napisana została przez insidera – osobę będącą świadkiem opisywanych wydarzeń i znającą ich kulisy. W ten sposób Wydawcy gorszego Boga lokują się gdzieś pomiędzy opracowaniem a źródłem historycznym. Całość komplikuje jeszcze swoista polemiczność pracy.</p>
<p>Śliwerski opisuje historię współtworzonej przez siebie instytucji od jej początków w roku 1988 do momentu rozwiązania w 1992 r. Nie zamyka się jednak tylko w tych ramach, pokazując historię środowiska HOW od momentu powołania przez nie w pierwszej połowie lat 80. czasopisma „Harcerz Rzeczpospolitej”. Czytelnik dowiaduje się o początkach funkcjonowania przedsiębiorstwa w ostatnich latach PRL, działalności wydawniczej oficyny i jej powolnym upadku. Oprócz tego autor przedstawia krótką historię harcerskiego ruchu wydawniczego oraz działania władz ZHP na polu polityki wydawniczej. Dla pełnego zrozumienia całej narracji zabrakło tylko krótkiego zreferowania historii harcerstwa, przede wszystkim ZHP, w trudnych latach przełomu.</p>
<p>Autor w polemiczny sposób stara się ukazać błędną politykę wydawniczą władz Związku, która doprowadziła do likwidacji własnego, nieźle zorganizowanego wydawnictwa. Wojciech Śliwerski pokazuje casus HOW na szerokim tle działań władz naczelnych wobec różnych instytucji prasowych i wydawniczych harcerstwa. Bez wątpienia w konkretnej tematyce, jaką jest historia harcerstwa, Wydawcy gorszego Boga są pracą wiele wnoszącą.</p>
<p>Książka ta jest interesująca jeszcze z jednego powodu – pokazuje działanie rynku wydawniczego (a po części także prasowego) w niełatwym okresie transformacji ustrojowej. Na oczach czytelnika widać przemianę lat 1988-1992. Harcerska Oficyna Wydawnicza rozpoczyna swoją działalność w trudnych, chociaż stabilnych czasach gospodarski centralnie planowanej. Papier zdobywa się dzięki „załatwieniu” (jak konkretnie – warto przeczytać), a poligrafia powstaje we współpracy ze studencką spółdzielnią. W ciągu czterech lat rozwiązany został państwowy monopolista (partyjny koncern RSW Prasa-Książka-Ruch), a oficyna musiała radzić sobie z rynkowymi trudnościami sama, przy słabnącym poparciu ZHP. Końcem historii był HOW była jej likwidacja, a ludzie z nią związani znaleźli się na bruku. Rodzi się pytanie – na ile los tego wydawnictwa był typowy dla wielu innych drobnych, specjalistycznych przedsięwzięć?</p>
<p>Autor obszernie cytuje różnego rodzaju źródła – sprawozdania, artykuły prasowe oraz dokumenty organizacyjne harcerstwa. Znaczną część książki zajmuje także aneks, w którym umieszczono dużą ilość fotokopii dokumentów związanych z historią HOW oraz działalnością autora książki. Dzięki temu publikacja ma dodatkową wartość jako zbiór źródeł do historii harcerstwa czasu transformacji.</p>
<p>Warto pochwalić także stronę graficzną książki. Obok zdjęć umieszczono liczne rysunki autorstwa osób ze środowiska HOW. Treść komentują też ironiczne karykatury z serii Parada Opornych autorstwa Piotra Olszówki.</p>
<p>Książka Wojciecha Śliwerskiego Wydawcy gorszego Boga. Harcerska Oficyna Wydawnicza w Krakowie. Czasy – Ludzie – Wydarzenia 1988-1992 jest trudna do ocenienia. Z jednej strony porusza ona bardzo konkretną, wąską tematykę, która dla zwykłego czytelnika nie zainteresowanego historią harcerstwa może wydawać się umiarkowanie zajmująca. Z drugiej natomiast należy docenić dobre wydanie publikacji i zaangażowanie jej autora w ukazanie dziejów HOW. Z trzeciej zaś, książka w swej monograficznej perspektywie pokazuje także zjawisko szersze a zbadane bardzo słabo &#8211; polską transformację ustrojową i gospodarczą. Bez wątpienia można ją więc polecić osobom zainteresowanym historią harcerstwa, zwłaszcza jego niełatwymi losami w czasach PRL. Nie powinny być zawiedzione.</p>
<p>Tomasz Leszkowicz</p>
<p>http://histmag.org/?id=5948</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://impulsoficyna.com.pl/blog/2011/10/wojciech-sliwerski-%e2%80%93-%e2%80%9ewydawcy-gorszego-boga%e2%80%9d/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

